Puszka po rybie idzie do żółtego kosza: mycie jest zbędne
Puszki po rybach — niezależnie od tego, czy były w oleju, sosie pomidorowym czy własnym — należą do żółtego pojemnika na metale i tworzywa, nie do odpadów zmieszanych. Metal można przetapiać niemal w nieskończoność, więc wyrzucanie go do czarnego kosza to strata cennego surowca. Mycie puszki detergentem jest zbędne — piece hutnicze w temperaturach setek stopni Celsjusza spalają resztki tłuszczu. Wystarczy opróżnić puszkę, zgnieść ją i wcisnąć ostre wieczko do środka, by nie ranić pracowników sortowni.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!