Pełny tekst
12 głosów za, 17 przeciw
Według informacji przekazanych przez Derewendę za wprowadzeniem projektu do porządku obrad zagłosowało 12 radnych, a przeciw było 17. Radny wskazał, że propozycji sprzeciwili się radni klubu prezydenta Krzysztofa Żuka.
Poinformował również, że radna Magdalena Szczygieł-Mitrus omyłkowo oddała głos za wprowadzeniem projektu. Następnie zgłosiła do protokołu, że jej intencją było głosowanie przeciw.
Czego domagali się autorzy projektu?
Derewenda wskazał na odpowiedzialność UPA za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, przypominając, że Roman Szuchewycz był jednym z przywódców tej formacji. Radni PiS chcieli, aby lubelski samorząd jednoznacznie potępił decyzję władz obwodu lwowskiego.
— W projekcie stanowczo potępiliśmy tę decyzję i zaproponowaliśmy, aby Rada Miasta Lublin wezwała prezydenta Krzysztofa Żuka do natychmiastowego zawieszenia współpracy partnerskiej ze Lwowem oraz przedstawienia projektu uchwały w tej sprawie – do czasu wycofania się władz obwodu lwowskiego z tej decyzji — napisał Robert Derewenda.
Proponowana reakcja dotyczyła więc partnerstwa z miastem Lwów, natomiast powodem jej podjęcia miała być decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej.
Radny przypomina wcześniejsze inicjatywy
Derewenda nawiązał także do wcześniejszych działań swojego klubu. Jak przekazał, w czerwcu radni PiS skierowali projekt uchwały w związku z zarzucaną przez nich gloryfikacją UPA przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Według jego relacji radni klubu prezydenta Lublina odrzucili tę propozycję.
Radny wspomniał również o wrześniowych poprawkach, które — jak ocenił — zmieniły adresatów uchwały. Zamiast ukraińskich miast partnerskich Lublina wskazano polską instytucję. W przekazanej wypowiedzi nie podał jej nazwy.
Odnosząc się do pomocy udzielanej przez Lublin Ukrainie i jej mieszkańcom od początku rosyjskiej agresji, Derewenda podkreślił potrzebę zabierania głosu w sprawach pamięci historycznej.
— Jednak solidarność z narodem ukraińskim nie może oznaczać milczenia wobec gloryfikacji osób odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków — zaznaczył.
W jego ocenie podstawą relacji między oboma narodami powinien być szacunek dla ofiar.
— Prawdziwe pojednanie polsko-ukraińskie musi opierać się na prawdzie historycznej i szacunku dla pamięci ofiar — napisał radny.
Swoje stanowisko zakończył apelem:
—Jeśli nie my, Polacy, upomnimy się o pamięć o naszych rodakach zamordowanych przez UPA, to kto to zrobi? To nasz podstawowy obowiązek wobec ofiar ludobójstwa i przyszłych pokoleń!.
fot. Robert Derewenda
fot. Robert Derewenda
fot. Robert Derewenda
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!