Europa wydała ponad 11,8 mld euro na ulgi energetyczne, ale kryzysu nie rozwiąże
Europejskie rządy uruchomiły kolejną falę dopłat i ulg podatkowych, by złagodzić skutki rosnących cen energii — Niemcy i Francja obniżają podatki od paliw, Londyn znosi VAT na prąd, a Madryt przygotowuje się na wzrost rachunków za gaz. Łączna wartość fiskalnych interwencji przekroczyła 11,8 mld euro, a impulsem były wzrost cen powiązany z konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz. Ekonomiści i sektor OZE ostrzegają, że instrumenty mają charakter doraźny i nie eliminują strukturalnej zależności Europy od globalnych rynków energii.
Pełny tekst
Berlin i Paryż obniżają podatki od paliw oraz przedłużają subsydia, Londyn znosi VAT na energię elektryczną. Tymczasem Madryt szykuje się na kolejną podwyżkę rachunków za gaz. Skala interwencji pokazuje polityczną presję przed zimą — i zarazem trwałą podatność Europy na globalne wstrząsy rynków energii.
Europejskie rządy uruchamiają kolejną falę ulg podatkowych i dopłat dla gospodarstw domowych. Próbują ograniczyć skutki wzrostu cen energii wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz blokadą cieśniny Ormuz. Łączna wartość ogłoszonych działań fiskalnych przekroczyła już 11,8 mld euro. Jednak ekonomiści i sektor OZE ostrzegają, że większość instrumentów ma charakter doraźny.
Dla polityków stawką jest nie tylko inflacja, ale także rosnące niezadowolenie społeczne. W wielu krajach wyższe ceny paliw, gazu i energii elektrycznej uderzają przede wszystkim w gospodarstwa o niższych dochodach. Ponadto są dotkliwe dla mieszkańców regionów zależnych od transportu samochodowego i ogrzewania paliwami kopalnymi.
Berlin obniża podatki od paliw
Niemcy od 1 października obniżą obciążenia podatkowe benzyny i oleju napędowego o 17 eurocentów na litrze. Na ulgę złoży się redukcja podatku energetycznego o 14 eurocentów oraz dodatkowy efekt niższego VAT, szacowany na 3 eurocenty.
Program ma obowiązywać do końca roku i kosztować budżet 2,5 mld euro. Kanclerz Friedrich Merz uzasadniał decyzję presją odczuwaną przez osoby codziennie korzystające z samochodu. Ta grupa jest szczególnie wrażliwa na szybki wzrost cen na stacjach.
Rząd w Berlinie chce jednocześnie rozpocząć rozmowy z branżą paliwową o mechanizmie limitowania cen. Taki mechanizm mógłby wejść w życie w styczniu 2027 roku. Co więcej, rozważane są rozwiązania wzorowane na systemach funkcjonujących w Luksemburgu i Belgii.
Francja przedłuża subsydia
Francja wydłużyła system ukierunkowanych dopłat do paliw o wartości 450 mln euro. Łączne wydatki państwa na ten cel mają w tym roku sięgnąć 1,4 mld euro.
Minister gospodarki i finansów Roland Lescure wskazał, że program jest odpowiedzią na obawy społeczne. Co ważne, jak stwierdził, „czasem przybierają formę gniewu”. To szczególnie wrażliwy temat w kraju, gdzie podwyżki cen paliw były jednym z czynników stojących za protestami ruchu żółtych kamizelek.
Wielka Brytania i Hiszpania szykują się na zimę
Wielka Brytania od 1 października wyzeruje VAT na rachunki za energię elektryczną dla gospodarstw domowych. Ulga ma obowiązywać do marca 2027 roku i według rządu obniży koszty przeciętnego gospodarstwa o około 45 funtów rocznie. Finansowanie części programu ma pochodzić z rezygnacji z planowanego systemu cyfrowego ID.
Krytycy zwracają jednak uwagę, że obniżanie VAT obniża rachunki również zamożniejszym gospodarstwom oraz może słabo zachęcać do oszczędzania energii. Jest to tym bardziej istotne, że ceny prądu w Wielkiej Brytanii wzrosły od 2010 roku o 147 proc.
W Hiszpanii presja dotknie około 3 mln gospodarstw korzystających z regulowanej taryfy gazowej. Od października ich roczne wydatki mogą wzrosnąć średnio o około 310 euro. Ceny gazu pozostają około 170 proc. wyższe niż w styczniu 2026 roku. Ponadto regulowana cena energii elektrycznej sięgnęła 156 euro za MWh — najwyższego poziomu od października 2022 roku.
Coraz silniejsze wezwania do reform
W Irlandii opozycja domaga się podatku od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych. Socjaldemokraci szacują, że taki mechanizm mógłby przynieść co najmniej 450 mln euro na kredyty lub dopłaty do rachunków gospodarstw domowych. Wskazują przy tym na wyniki państwowej spółki ESB, której zysk miał wynieść 636 mln euro.
Spór ujawnia zasadniczy problem europejskiej polityki energetycznej: rządy potrafią szybko złagodzić skutki skoku cen. Jednak znacznie trudniej ograniczyć jego źródła. Dopłaty i cięcia podatków kupują czas przed zimą, ale zwiększają koszt dla finansów publicznych. Co więcej, utrwalają zależność gospodarstw domowych od niestabilnych cen paliw kopalnych.
Trwalsza odpowiedź wymagałaby inwestycji w efektywność energetyczną, modernizację sieci, magazynowanie energii i krajowe źródła niskoemisyjne. Bez tego Europa pozostanie narażona na wydarzenia rozgrywające się tysiące kilometrów od jej granic. Kolejne kryzysy będą zatem rozwiązywane następną rundą dopłat.
BA/S
Podobne artykuły
📈 Biznes
Gaz w Europie powyżej 70 euro za MWh: najdrożej od 2023 roku
Interia Biznes · 23d temu
Podobne artykuły
📈 Biznes
Gaz w Europie powyżej 70 euro za MWh: najdrożej od 2023 roku
Interia Biznes · 23d temu
Czy europejskie dopłaty do energii to właściwa odpowiedź na kryzys?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!