Detektyw: sanatoria to miejsce romansów i obserwacji na zlecenie małżonków
Detektyw Michał Sokołowski opowiedział „Faktowi”, że prywatni śledczy regularnie dostają zlecenia obserwowania kuracjuszy w sanatoriach. Według niego część pacjentów traktuje wyjazd sanatoryjny jako okazję do romansów — atrakcyjne kobiety i sprawni mężczyźni ściągają adoratorów. Detektyw mówi wprost: „dla części to przypomnienie sobie młodości i chęć skorzystania z życia”.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!