Morze "zniknęło" na 40 minut u wybrzeży Chorwacji — sejsza na Dalmacji
W nocy z 14 na 15 lipca wybrzeże Dalmacji i Kvarneru dotknęły ekstremalne wahania poziomu morza — zjawisko zwane sejszą. Woda w portach najpierw podniosła się o ponad 30 cm, zalewając tarasy restauracji, a następnie opadła 60 cm poniżej normy, przez co morze dosłownie "zniknęło" na 40 minut, a łodzie osiadły na dnie. Najdotkliwiej ucierpiały archipelag zadarski, wyspy Kornaty, Mali Lošinj i Stari Grad na wyspie Hvar; część turystów obawiała się tsunami, jednak zjawisko wywołała gwałtowna burza.
Pełny tekst
W nocy z 14 na 15 lipca wybrzeża Dalmacji i Kvarneru doświadczyły ekstremalnych wahań poziomu morza. Zjawisko to uderzyło najmocniej w archipelag zadarski, wyspy Kornaty, Mali Lošinj, a przede wszystkim w urokliwy Stari Grad na wyspie Hvar .
Panika na nadbrzeżu. Woda sięgnęła kolan
Jak relacjonowali zaskoczeni świadkowie, woda w porcie nagle podniosła się o ponad 30 centymetrów. Napływające morze zalało niżej położone tarasy restauracji , zmuszając turystów do ucieczki z wodą sięgającą kolan. Szok nastąpił jednak chwilę później. Faza przypływu gwałtownie ustąpiła miejsca ekstremalnemu odpływowi. Poziom wody spadł aż 60 centymetrów poniżej normy. Morze na 40 minut dosłownie uciekło z zatoki , a cumujące przy brzegu łodzie uderzyły o dno. Plaże zupełnie zniknęły, pozostawiając po sobie niemal postapokaliptyczny widok. Niektórzy bali się, że nadchodzi tsunami. Nadeszła jednak burza, która szczególnie mocno dotknęła Zadar .
To nie trzęsienie ziemi, a ciśnienie
Klasyczne tsunami wywoływane jest przez potężne wstrząsy sejsmiczne na dnie oceanu. Fenomen, który zaobserwowano w Chorwacji, to tzw. meteotsunami – zjawisko napędzane wyłącznie przez fizykę atmosfery.
Przyczyną cofnięcia morza był potężny i niezwykle agresywny front burzowy, który uformował się nad północnymi Włochami (gdzie zrzucał wcześniej grad wielkości jabłek), a wieczorem przemieścił się nad Adriatyk . Tak gwałtownym systemom burzowym towarzyszą ekstremalne skoki ciśnienia atmosferycznego . Gdy powietrze nagle, z ogromną siłą naciska na taflę wody, generuje falę. Na otwartym morzu jest ona ledwo zauważalna i mierzy zaledwie kilka centymetrów. Dostrzega się ją dopiero, gdy zbliża się do lądu.
View oEmbed on the source website
Efekt lejka
Dlaczego Stari Grad na Hvarze ucierpiał tak bardzo? Chodzi o specyficzną linię brzegową. Kiedy fala napędzana zmianami ciśnienia wpływa do długiej, wąskiej i płytkiej zatoki (przypominającej kształtem lejek), następuje zjawisko rezonansu. Masa wody ulega kompresji i gwałtownie pnie się w górę , zwielokrotniając swoją wysokość.
Mieszkańcy Dalmacji dobrze to znają
Wywołuje to zjawisko znane znane w hydrologii jako sejsza (stojąca fala w zamkniętym zbiorniku). Dla turystów to anomalia i powód do nagrywania filmów, ale dla lokalnych mieszkańców, którzy od pokoleń nazywają ten żywioł słowami šćiga lub seš , to sygnał. Dalmatyńscy żeglarze wiedzą, że cofająca się woda w zaledwie kilkanaście minut wróci, mogąc pozrywać cumy i zniszczyć jachty.
Choć tym razem lipcowe meteotsunami zakończyło się jedynie na strachu i zalanych promenadach (nikt nie ucierpiał), historia przypomina, że z naturą nie ma żartów. W czerwcu 1978 roku podobne, ale znacznie silniejsze zjawisko uderzyło w chorwacką miejscowość Vela Luka na wyspie Korčula. Fala osiągnęła tam niewyobrażalne 6 metrów wysokości , wdzierając się głęboko w ląd i niszcząc niemal całą infrastrukturę portową.
Źródło: The Voice of Croatia , Dalmacija Danas
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Więcej na ten temat
✈️ Podróże
Archipelag zadarski: setki wysp Dalmacji, w tym sercowata Galešnjak
National Geographic PL · 4h temu
🍳 Kulinaria
Czarne risotto w Chorwacji: danie barwione atramentem kałamarnicy
Interia Kobieta · 9d temu
🌍 Świat
Żółw morski ugryzł trzy osoby na plaży koło Splitu
National Geographic PL · 3h temu
Więcej na ten temat
✈️ Podróże
Archipelag zadarski: setki wysp Dalmacji, w tym sercowata Galešnjak
National Geographic PL · 4h temu
🍳 Kulinaria
Czarne risotto w Chorwacji: danie barwione atramentem kałamarnicy
Interia Kobieta · 9d temu
🌍 Świat
Żółw morski ugryzł trzy osoby na plaży koło Splitu
National Geographic PL · 3h temu
Czy Chorwacja powinna wprowadzić system wczesnego ostrzegania przed sejszami dla turystów?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!