Pełny tekst
Interwencja rozpoczęła się 1 listopada około godziny 11.30 w Potrzanowie w gminie Skoki. Policjanci rozpoznali kierowcę Skody Octavii, wobec którego wcześniej prowadzili czynności i wiedzieli o jego sądowym zakazie prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna zignorował sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać. W Budziszewicach wjechał na posesję, gdzie się zabarykadował. Pojawił się przed funkcjonariuszami z miotaczem gazu w jednej ręce i przedmiotem przypominającym broń palną w drugiej. Nie wykonywał poleceń ich odrzucenia. W domu znajdowała się również jego partnerka z małymi dziećmi.
Na miejsce przyjechało wsparcie ze Skoków i Wągrowca. Kiedy jeden patrol skupił na sobie uwagę mężczyzny, pozostali funkcjonariusze wykorzystali moment, wyciągnęli go przez okno na niskim parterze i obezwładnili.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli siedem przedmiotów przypominających broń, w tym rewolwery, pistolet gazowy i broń długą. Znaleźli także noże, maczety, miotacz gazu oraz kilkanaście dokumentów wystawionych na różne osoby, w tym obywateli Paragwaju i Turcji. Na posesji ujawniono również 35 gramów amfetaminy, kilka porcji marihuany, wyroby tytoniowe bez akcyzy i nielegalny pobór prądu.
W Skodzie funkcjonariusze znaleźli pas przypominający policyjny, z przytroczoną pałką teleskopową, oraz tarczę do zatrzymywania pojazdów. Samochód miał też zamontowany generator sygnałów pojazdów uprzywilejowanych. Policjanci podejrzewali, że 37-latek mógł kierować pod wpływem amfetaminy. Pobrano mu krew do badań.
Zatrzymany usłyszał zarzuty dotyczące m.in. złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, niezatrzymania się do kontroli, gróźb i zmuszania policjantów do odstąpienia od czynności, przywłaszczenia cudzych dokumentów i kart płatniczych oraz przestępstw narkotykowych. Sąd Rejonowy w Wągrowcu tymczasowo aresztował go na trzy miesiące.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!