Pierwszy kryminalistyczny test DNA nie ujął mordercy, lecz ocalił niewinnego
W 1983 r. w Narborough w Leicestershire zgwałcono i zamordowano 15-letnią Lyndę Mann. Biologiczne ślady pozwoliły ustalić jedynie grupę krwi sprawcy (A) i to, że był „sekretorem”. Kiedy kilka lat później zastosowano pionierską analizę DNA, test nie wskazał na podejrzanego będącego w areszcie — zamiast tego dowiódł, że jest on niewinny, i doprowadził do jego uwolnienia.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!