KE popiera kompetencje Sejmu ws. TK, wzmacniając pozycję rządu Tuska
Komisja Europejska poparła uprawnienia polskiego parlamentu do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wzmacniając w ten sposób stanowisko rządu Donalda Tuska w sporze z prezydentem Karolem Nawrockim. Interwencja Brukseli nastąpiła po nocnej konfrontacji przed siedzibą TK i rozmowach politycznych, które nie przyniosły przełomu. Rzecznik KE oświadczył w sobotę, że powołanie sędziów należy do kompetencji Sejmu. Spór dotyczy zarówno kontroli nad kluczową instytucją państwa, jak i sposobu przywracania praworządności po rządach PiS.
Pełny tekst
Komisja Europejska wskazuje na uprawnienia parlamentu do wyboru sędziów. Tymczasem konfrontacja wokół sądu pogłębia konflikt między rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim.
Komisja Europejska poparła kompetencje polskiego parlamentu do obsadzania Trybunału Konstytucyjnego. W ten sposób wzmocniła stanowisko rządu Donalda Tuska w sporze z prezydentem Karolem Nawrockim. Interwencja Brukseli nastąpiła po nocnej konfrontacji przed siedzibą sądu. Nastąpiła też po rozmowach politycznych, które nie przyniosły przełomu.
Stawką konfliktu jest nie tylko kontrola nad jedną z najważniejszych instytucji państwa. Chodzi również o sposób przywracania praworządności po rządach Prawa i Sprawiedliwości. Obie strony przedstawiają swoje działania jako obronę porządku konstytucyjnego. Równocześnie zarzucają przeciwnikom jego naruszanie.
Rzecznik Komisji oświadczył w sobotę, że powołanie ośmiu nowych członków Trybunału „mieści się w konstytucyjnych uprawnieniach Sejmu”. Bruksela wezwała Nawrockiego do umożliwienia objęcia stanowisk przez wybranych sędziów. To ma pozwolić sądowi działać zgodnie z konstytucją i prawem unijnym.
Dwa ośrodki władzy w jednym sądzie
Bezpośrednim zapalnikiem kryzysu były piątkowe wydarzenia w Trybunale. Według komunikatu TK jego najstarsza stażem sędzia, Anna Korwin-Piotrowska, zawiesiła prezesa Bogdana Święczkowskiego i sama przejęła kierowanie instytucją. Na miesiąc zawieszono również jego zastępcę.
Święczkowski, powołany w okresie rządów PiS, uzyskał wsparcie polityków dawnego obozu władzy. Przed budynkiem zgromadzili się demonstranci, wśród nich lider partii Jarosław Kaczyński. Policja poinformowała o zatrzymaniu trzech osób po tym, jak część uczestników rzucała przedmiotami w funkcjonariuszy i próbowała sforsować ogrodzenie.
Nawrocki zawrócił samolot podczas podróży do Senegalu i jeszcze tej samej nocy pojawił się przed Trybunałem. Oświadczył, że pomógł zawieszonemu prezesowi dostać się do budynku. W odczytanym na miejscu stanowisku określił wydarzenia jako „siłowe przejęcie organu konstytucyjnego”.
Interwencja prezydenta przeniosła spór o kierownictwo sądu na poziom bezpośredniej konfrontacji między głową państwa a rządem.
Spotkanie liderów
W sobotę Nawrocki zwołał pilne spotkanie liderów ugrupowań, powołując się na „zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Polski”. Uczestniczyli w nim przedstawiciele ugrupowań nacjonalistycznych, skrajnej prawicy oraz części koalicji rządzącej.
Koalicja Obywatelska Tuska nie wzięła udziału w rozmowach. Lewica poinformowała, że nie została zaproszona. Do sobotniego popołudnia spotkanie nie przyniosło przełomu. Jednak lewa strona sceny politycznej była reprezentowana przez, obecną w Sejmie, partię Razem.
Wieczorem Tusk wystąpił z telewizyjnym przemówieniem, w którym nazwał piątkowe zajścia „zatrważającymi”. Przekonywał, że przywrócenie spokoju nie może oznaczać akceptacji bezprawia ani przemocy.
Brak największej partii rządzącej przy stole rozmów uwidocznił głęboki spór polityczny między Platformą Obywatelską i Prezydentem RP. To spotkanie nie stworzyło wspólnego forum dla dwóch głównych stron konfliktu.
Europejski wymiar kryzysu
Komisja powołała się również na środki tymczasowe wydane 5 maja 2026 r. przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Nakazywały one polskim władzom, by nie utrudniały objęcia obowiązków sędziom wybranym przez Sejm w marcu.
Stanowisko Brukseli spotkało się jednak ze sprzeciwem na europejskiej prawicy. Nicola Procaccini, współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, określił działania rządu jako „wyraźne i poważne naruszenie praworządności”. Ambasador USA Tom Rose wezwał strony, by nie prowokowały przemocy ani dalszej eskalacji.
W sobotę wieczorem demonstranci ponownie zebrali się przed Trybunałem. Poparcie Komisji wzmocniło politycznie rząd Tuska. Jednak nie rozstrzygnęło zasadniczego problemu. Nadal nie wiadomo, kto i na jakich warunkach będzie mógł sprawować władzę w sądzie. Strony konfliktu oceniają bowiem jego legitymację według odmiennych kryteriów.
Operacja uzgodniona
Do reakcji Brukseli odniósł się publicysta Tomasz Wróblewski, prezes Warsaw Enterprise Institute. Jego zdaniem Komisja Europejska poparła rząd „szybciej niż sądziłem”. We wpisie na platformie X zwrócił uwagę, że KE zrobiła to w weekend. Podkreślił, że decyzja zapadła bez konsultacji, które zwykle poprzedzają takie stanowiska.
Według Wróblewskiego tak szybka i nietypowa reakcja „tylko potwierdza, że cała operacja była wcześniej uzgodniona z Brukselą”.
KE szybciej niż sądziłem pospieszyła z poparciem dla rządu. Zrobiła to bez zwykłych w takich okolicznościach konsultacji, w weekend, co tylko potwierdza, że cała operacja była wcześniej uzgodniona z Brukselą. https://t.co/pbHkiP6C1w
— Tomasz Wróblewski (@tomaawroblewski) November 1, 2026
BA/S
Podobne artykuły
🏛️ Polityka
Komisja Wenecka: Nawrocki powinien niezwłocznie zaprzysiąc sędziów TK
Interia Fakty · 19d temu
🏛️ Polityka
Sędzia TK: Nawrocki próbował staranować mnie i innych sędziów przy wejściu
Gazeta.pl · 1d temu
Podobne artykuły
🏛️ Polityka
Komisja Wenecka: Nawrocki powinien niezwłocznie zaprzysiąc sędziów TK
Interia Fakty · 19d temu
🏛️ Polityka
Sędzia TK: Nawrocki próbował staranować mnie i innych sędziów przy wejściu
Gazeta.pl · 1d temu
Czy interwencja KE w sporze o TK to właściwe działanie Brukseli?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!