Ekonomiści: wysoka inflacja utrzyma się do 2027 roku przez ropę i inwestycje w AI
Październikowa ankieta Reutersa obejmująca ponad 500 ekonomistów pokazuje, że prognozy inflacji na 2027 rok wzrosły w 31 z 50 badanych gospodarek. Głównymi czynnikami są drożejąca ropa naftowa — której ceny napędza konflikt na Bliskim Wschodzie — oraz rosnące inwestycje w sztuczną inteligencję. Jednocześnie prognozy wzrostu gospodarczego poprawiły się w 23 krajach, co stawia banki centralne w trudnej sytuacji: silna gospodarka utrudnia walkę z inflacją.
Pełny tekst
Ekonomiści podnoszą prognozy wzrostu cen na 2027 r., ale także oczekiwania dotyczące koniunktury. Dla banków centralnych to niewygodna kombinacja: gospodarka okazuje się odporniejsza, niż zakładano, a presja inflacyjna grozi utrwaleniem.
Globalna gospodarka wchodzi w 2027 r. z perspektywą wyższej inflacji i silniejszego wzrostu, niż oczekiwano jeszcze latem. Październikowa ankieta Reutersa, obejmująca ponad 500 ekonomistów, pokazuje podwyżki prognoz przyszłorocznej inflacji w 31 z 50 badanych gospodarek. Jednocześnie przewidywania dotyczące wzrostu poprawiły się w 23 z nich. To zmiana wobec obrazu z kwietnia i lipca, kiedy dominowały obawy przed połączeniem wysokiej inflacji ze słabą aktywnością gospodarczą.
U podstaw nowego scenariusza leżą dwie siły: drożejąca ropa naftowa, której ceny podtrzymuje wojna na Bliskim Wschodzie, oraz inwestycje w sztuczną inteligencję. Te inwestycje wspierają aktywność mimo presji na budżety gospodarstw domowych. Dla decydentów najważniejszym zagrożeniem staje się uporczywość inflacji — możliwość, że szok energetyczny przeniknie do szerszego koszyka cen i będzie oddziaływał dłużej niż sam wzrost kosztów paliw.
Szok naftowy przestaje być tylko problemem energetyki
Według opublikowanej 27 października depeszy Reutersa ceny ropy utrzymywały się powyżej 100 dolarów za baryłkę od 7 października. W poprzednim tygodniu przekroczyły 117 dolarów, osiągając sześciomiesięczne maksimum. Oznaczało to wzrost o ponad 60 proc. od rozpoczęcia amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem niemal osiem miesięcy wcześniej.
Ekonomistów niepokoi już nie tylko skala wzrostu cen surowca, lecz także jego coraz szersze konsekwencje. Seth Carpenter, główny ekonomista globalny Morgan Stanley, wskazał w przytoczonej przez Reutersa nocie, że pojawiają się oznaki przenoszenia kosztów energii do miar inflacji bazowej. To jest istotne rozróżnienie. Presja cenowa zaczyna być widoczna poza kategoriami najbardziej bezpośrednio związanymi z energią.
– Znów zaczynam znacznie bardziej niepokoić się inflacją — powiedziała Reutersowi Janet Henry, główna ekonomistka globalna HSBC. Jej zdaniem im dłużej trwa eskalacja na Bliskim Wschodzie i im szerszy staje się zakres presji cenowej, tym większe prawdopodobieństwo, że inflacja będzie nie tylko wyższa, ale również bardziej trwała.
AI podtrzymuje wzrost mimo drożyzny
Drugą stroną tej historii jest odporność gospodarki. Według Reutersa globalne inwestycje w technologie sztucznej inteligencji przekroczyły od ubiegłego roku 1 bilion dolarów. Nakłady te pomagają części gospodarek utrzymać aktywność w czasie, gdy wysokie koszty życia ograniczają możliwości gospodarstw domowych.
Carpenter przypisuje tę odporność cyklowi inwestycyjnemu związanemu z AI oraz lepszym od oczekiwań wynikom aktywności w kilku regionach. Nie oznacza to jednak, że ankieta dowodzi, iż sztuczna inteligencja sama w sobie jest głównym źródłem inflacji. Jej znaczenie w przedstawionym scenariuszu polega przede wszystkim na wspieraniu wzrostu mimo szoku energetycznego.
Ekonomiści podnieśli prognozę globalnego wzrostu gospodarczego na 2026 r. do 3,0 proc., z 2,9 proc. w lipcowej ankiecie, a na 2027 r. do 3,2 proc., z 3,1 proc. To wciąż mniej niż 3,4 proc. przewidywane na przyszły rok przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W Stanach Zjednoczonych, które przodują w nakładach kapitałowych na AI, ankietowani oczekują wzrostu o 2,3 proc. w tym roku i 2,1 proc. w następnym.
Z ankiety wyłania się więc mniej jednoznacznie stagflacyjny obraz niż wiosną i latem: wysoka inflacja nie znika, ale towarzyszy jej mocniejsza aktywność. To dobra wiadomość dla perspektyw produkcji. Jednocześnie niekoniecznie jest to zapowiedź szybkiej ulgi w kosztach finansowania.
Rewizje obejmują także gospodarki rozwinięte
Podwyżki prognoz inflacyjnych nie ograniczają się do rynków wschodzących. Objęły 15 z 21 gospodarek rozwiniętych uwzględnionych w ankiecie Reutersa, co wskazuje na szeroki zasięg obaw o utrzymywanie się presji cenowej.
W ciągu trzech kolejnych kwartalnych rund badania mediany prognoz inflacji na 2027 r. wzrosły następująco:
Gospodarka Łączna podwyżka prognozy inflacji na 2027 r.
Wielka Brytania 0,7 pkt proc.
Strefa euro 0,5 pkt proc.
Brazylia 0,5 pkt proc.
Indie 0,4 pkt proc.
Stany Zjednoczone 0,2 pkt proc.
Źródłem wszystkich wartości jest ankieta Reutersa. Są to zmiany prognoz, a nie przewidywane poziomy inflacji ani odczyty już zrealizowanego wzrostu cen.
Skala rewizji pokazuje, że ocena perspektyw pogarszała się przez kilka kolejnych rund badania. Nie oznacza przy tym, że inflacja musi przyspieszyć w każdej z tych gospodarek — może również spadać wolniej, niż zakładano wcześniej. Sama ankieta dokumentuje przede wszystkim przesunięcie oczekiwań w górę.
Banki centralne pod presją ponownego zaostrzenia polityki
W Stanach Zjednoczonych ekonomiści rozdzielają krótkoterminową pauzę od dalszego kierunku polityki pieniężnej. W odrębnej ankiecie Reutersa, przeprowadzonej 16–20 października, 94 ze 100 respondentów przewidywało utrzymanie stopy funduszy federalnych w przedziale 3,75–4,00 proc. na posiedzeniu 27–28 października. Wszyscy oczekiwali jednak podwyżki w grudniu. Są to prognozy ankietowanych, a nie ogłoszone decyzje Fed.
Zmiana oczekiwań była wyraźna: jeszcze we wrześniu grudniowej podwyżki spodziewała się mniej niż połowa respondentów. Według median prognoz preferowany przez Fed wskaźnik inflacji PCE nie miał wrócić do celu 2 proc. co najmniej do 2028 r.
Podobny zwrot nastąpił w Wielkiej Brytanii. W badaniu Reutersa z 12–14 października 54 z 63 ekonomistów przewidywało listopadową podwyżkę stopy Banku Anglii o 0,25 pkt proc., do 4,0 proc. Miesiąc wcześniej około 90 proc. ankietowanych zakładało brak zmian stóp do końca roku.
Dalsza ścieżka pozostaje jednak niepewna. Wśród ekonomistów nie było większości opowiadającej się za kolejną brytyjską podwyżką po listopadzie. Tymczasem rynek wyceniał cztery ruchy po 0,25 pkt proc. do końca 2027 r. Ta rozbieżność pokazuje, że obawy o inflację nie przekładają się jeszcze na jednolity pogląd co do skali koniecznego zacieśnienia.
Mocniejsze PKB nie usuwa presji na gospodarstwa domowe
Poprawa prognoz wzrostu nie oznacza równie wyraźnej poprawy sytuacji konsumentów. Reuters opisuje gospodarkę, w której inwestycje technologiczne wspierają aktywność, ale koszty życia nadal obciążają budżety i wpływają na debatę polityczną.
W USA problem ma szczególne znaczenie przed wyborami do Kongresu 3 listopada. Rosnące koszty życia są politycznym obciążeniem dla Republikanów, a odporność wydatków konsumpcyjnych może być nierównomierna. Cytowana przez Reutersa Abigail Watt, ekonomistka UBS, wskazywała, że część tej siły skupia się wśród gospodarstw o wyższych dochodach. Te gospodarstwa korzystają z giełdowych efektów boomu AI.
Najważniejszy sygnał z październikowych badań nie brzmi zatem, że świat stanął przed nieuchronną recesją. Przeciwnie: perspektywy wzrostu nieco się poprawiły. Problem polega na tym, że silniejsza aktywność współistnieje z coraz większym niepokojem o trwałość inflacji. Ponadto oczekiwania wobec Fed i Banku Anglii przesunęły się w stronę podwyżek, nie obniżek stóp.
BA/S
Podobne artykuły
📈 Biznes
Bank Kanady ostrzega: inflacja wzrośnie przez drożejącą ropę
BitHub.pl · 10d temu
💡 Ciekawostki
AI na uczelniach: eksperci ostrzegają przed powiększaniem biurokracji
Live Science · 44min temu
📈 Biznes
Inflacja w Australii przyspieszyła do 4,3 proc. przed decyzją banku centralnego
The Guardian World · 9h temu
Podobne artykuły
📈 Biznes
Bank Kanady ostrzega: inflacja wzrośnie przez drożejącą ropę
BitHub.pl · 10d temu
💡 Ciekawostki
AI na uczelniach: eksperci ostrzegają przed powiększaniem biurokracji
Live Science · 44min temu
📈 Biznes
Inflacja w Australii przyspieszyła do 4,3 proc. przed decyzją banku centralnego
The Guardian World · 9h temu
Czy banki centralne powinny dalej podnosić stopy procentowe, by zdusić inflację?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!