Zamieszki i protesty we Włoszech: Polka z Kalabrii odradza wyjazdy
We Włoszech trwa fala niepokojów — na północy zamieszki z udziałem setek młodych ludzi, w dużych miastach planowane akcje "Ruchu 17 października", a na południu protesty przeciw wysokim cenom paliw. Barbara Popardowska, Polka mieszkająca od dziecka w Kalabrii, mówi wprost: "Może się wydarzyć wszystko w każdym momencie" i odradza planowanie podróży do Włoch w najbliższym czasie.
Komentarze
1 w dyskusji
Komentarze
Dołącz do dyskusji — a Ty co o tym sądzisz?
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
as usual the media discovers this stuff weeks after everyone living there already knew, of course. not surprised at all, fuel prices have been ridiculous for ages and nobody did anything about it so here we go. honestly at this point im just tired of being shocked by any of this, it all just keeps going in circles.
Zgłoś