Jak branża warta bilion dolarów pierze nielegalne złoto
Granica między czystym a brudnym złotem to fikcja utrzymywana przez przemysł wydobywczy — wynika z dziennikarskiego śledztwa. Wall Street i rządy czerpią zyski ze złota pochodzącego od przestępców, gangsterów i osób wykorzystujących dzieci w kopalniach. Systemy certyfikacji, które miały temu zapobiec, są w praktyce nieskuteczne, bo nikt nie weryfikuje ich w terenie.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!