Notarialna umowa partnerska nie dała ochrony po śmierci partnerki
Ania i Ewa, nie mogąc wstąpić w formalny związek, zabezpieczyły się prawnie dostępnymi środkami — pełnomocnictwami notarialnymi, umową partnerstwa i testamentami. Po śmierci Ewy okazało się, że dokumenty te nie zapewniły Ani żadnej realnej ochrony prawnej. „Po śmierci Ewy poczułam się przez mój kraj ukarana” — mówi kobieta, wskazując na brak instytucji związków partnerskich w Polsce.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!