Pełny tekst
Netflix redukuje około 6 proc. zatrudnienia w największej rundzie zwolnień od 2022 r. Cięcia następują w czasie narastających obaw o tempo wzrostu platformy i zaangażowanie widzów, na niespełna tydzień przed publikacją wyników kwartalnych.
Według „The Wall Street Journal” pracę straci około tysiąca osób na całym świecie. W środowej wiadomości do pracowników współzarządzający spółką Greg Peters i Ted Sarandos poinformowali, że redukcje obejmą przede wszystkim zespoły odpowiedzialne za produkt, technologie, obsługę prawną i zasoby ludzkie.
Skala zwolnień jest większa, niż sugerowały pierwsze doniesienia. Puck News informował wcześniej o planach ograniczenia zatrudnienia o około 5 proc. To — w zależności od przyjętej liczby pracowników — oznaczałoby od 800 do 850 stanowisk. Na koniec 2025 r. Netflix zatrudniał około 16 tys. osób na pełny etat.
Wzrost pod lupą
Redukcje zwiększają presję na zarząd przed zaplanowaną na 20 października publikacją wyników za trzeci kwartał. Inwestorzy będą szukać odpowiedzi na pytanie, czy spółka jedynie porządkuje koszty po latach ekspansji. Będą też sprawdzać, czy przygotowuje się na trwalsze osłabienie wzrostu.
We wtorek Huber Research obniżył rekomendację dla akcji Netfliksa i obciął cenę docelową z 85 do 70 USD. Jak relacjonował Investing.com, analityk Craig Huber wymienił doniesienia o zwolnieniach jako jeden z sześciu powodów zmiany oceny.
Kluczową obawą pozostaje zaangażowanie widzów. Według danych przytoczonych przez Hubera łączny czas oglądania treści na platformie wzrósł w pierwszej połowie 2026 r. o 2 proc., do 97 mld godzin. W jego szacunkach oznaczało to jednak spadek o około 5 proc. w przeliczeniu na abonenta.
Analityk negatywnie ocenił również lipcową decyzję Netfliksa o publikowaniu raportów dotyczących oglądalności raz w roku zamiast co pół roku. Oczekuje ponadto, że po podwyżkach cen w USA na początku 2025 i 2026 r. firma powstrzyma się od kolejnego podnoszenia opłat.
Presja na koszty
Analitycy KeyBank zwracają uwagę, że zatrudnienie w Netfliksie wzrosło z 8,6 tys. osób w 2019 r. do około 16 tys. w 2025 r. Według Yahoo Finance oczekują dalszej dyscypliny kosztowej. Spodziewają się również potencjalnie kolejnych redukcji oraz bardziej szczegółowych informacji o planowanych wydatkach na treści.
Poprzednia duża fala zwolnień przypadła na 2022 r., gdy Netflix tracił abonentów. Od tego czasu firma rozwinęła działalność reklamową oraz ofertę transmisji na żywo i gier. Dziś musi przekonać inwestorów, że szersza oferta może przełożyć się na wzrost mimo presji konkurencyjnej ze strony YouTube’a.
Według Yahoo Finance akcje Netfliksa są około 25 proc. poniżej poziomu sprzed roku. Przy takiej przecenie samo ograniczenie kosztów może nie wystarczyć do poprawy nastrojów. Nadchodzące wyniki będą testem zdolności spółki do podtrzymania wzrostu.
BA/S
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!