Mąż zamordowanej woźnej ze szkoły w Leszczydole: nikt nam nie pomógł
Daniel, mąż 37-letniej Darii zamordowanej przez 15-letniego nożownika w szkole w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu, mówi, że służby nie udzieliły rodzinie żadnych informacji ani wsparcia. Mężczyzna nie wiedział, ile razy żona została ugodzona i nie wpuszczono go do niej. Wbrew doniesieniom telewizyjnym rodzina nie otrzymała pomocy psychologa — nikt się u nich nie pojawił.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!