Lagarde może odejść z EBC przed końcem kadencji; Berlin szuka następcy
Christine Lagarde, której kadencja formalnie kończy się w październiku 2027 r., powiedziała, że nie wyklucza odejścia „kilka miesięcy” przed terminem. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz planuje spotkania z byłym prezesem Banku Hiszpanii Pablo Hernándezem de Cosem oraz byłym szefem holenderskiego banku centralnego Klaasem Knotem jako potencjalnymi kandydatami. Państwa strefy euro zaczęły układać szerszy pakiet obsady kluczowych stanowisk w EBC.
Pełny tekst
Perspektywa wcześniejszego odejścia Christine Lagarde z Europejskiego Banku Centralnego przyspiesza. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz najpierw chce się spotkać z byłym prezesem Banku Hiszpanii Pablo Hernándezem de Cosem. Potem z byłym szefem holenderskiego banku centralnego Klaasem Knotem. Państwa strefy euro zaczynają układać szerszy pakiet obsady kluczowych stanowisk w EBC.
Christine Lagarde, której kadencja na czele EBC formalnie kończy się w październiku 2027 r., powiedziała w tym tygodniu, że nie wyklucza odejścia „kilka miesięcy” przed jej upływem. Sama deklaracja nie oznacza jeszcze rezygnacji. Jednak w realiach europejskiej polityki kadrowej wystarczyła, by nadać sukcesji znacznie bardziej pilny charakter.
Sygnał z Frankfurtu
Stawką nie jest wyłącznie fotel prezesa EBC. W najbliższych kilkunastu miesiącach może dojść do szerokiej wymiany części sześcioosobowego zarządu banku. Już na początku stycznia zwolni się miejsce po Isabel Schnabel, niemieckiej członkini zarządu odpowiedzialnej za operacje rynkowe.
W maju kończy się natomiast kadencja głównego ekonomisty Philipa Lane’a.
Połączenie tych wakatów tworzy warunki do politycznego porozumienia. W tym kontekście największe państwa strefy euro wymienią poparcie dla kandydatów na kilka stanowisk jednocześnie.
Merz sprawdza dwóch faworytów
Friedrich Merz ma w najbliższych dniach spotkać się z Klaasem Knotem. W kolejnych tygodniach spotka się z Pablo Hernándezem de Cosem. Tak wynika z informacji Bloomberga, który powołał się na osoby znające sprawę. Rozmowy mają dotyczyć ich kandydatur na następcę Lagarde.
Knot, 59 lat, przez 14 lat — od 2011 do 2025 r. — kierował bankiem centralnym Holandii. Jest postrzegany jako kandydat o profilu zbliżonym do tradycyjnie restrykcyjnej polityki pieniężnej Niemiec i północnej Europy. Jego nominacja mogłaby być łatwiejsza do zaakceptowania w Berlinie. Zwłaszcza gdyby towarzyszyła jej niemiecka nominacja na inne ważne stanowisko w zarządzie EBC.
Hernández de Cos, 55 lat, był gubernatorem Banku Hiszpanii w latach 2018–2024, a od 2025 r. stoi na czele Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei. Jego kandydatura wzmacniałaby reprezentację południa Europy w kierownictwie EBC. Ponadto, mogłaby liczyć na aktywne wsparcie Madrytu.
Sam fakt, że Merz rozmawia z oboma kandydatami, jest istotnym sygnałem. Sugeruje, że Berlin przestał traktować prezesa Bundesbanku Joachima Nagela jako własnego pretendenta do najwyższego stanowiska we Frankfurcie. Niemcy mogą więc skoncentrować się na odzyskaniu wpływów poprzez inne kluczowe funkcje.
Niemcy mogą grać o pakiet stanowisk
Dla Berlina najbardziej naturalnym celem byłaby funkcja głównego ekonomisty po Philipie Lane’ie albo portfel rynkowy opuszczany przez Schnabel. Wśród możliwych niemieckich kandydatów wymieniani są ekonomista Princeton – Markus Brunnermeier oraz profesor University of California w Berkeley – Ulrike Malmendier. Wymienia się również byłego wysokiego urzędnika Międzynarodowego Funduszu Walutowego – Tobiása Adriana i byłego niemieckiego ministra finansów – Jörga Kukiesa.
Taki układ mógłby dać Niemcom realny wpływ na politykę EBC nawet bez objęcia samej prezesury. Stanowisko głównego ekonomisty jest szczególnie ważne, ponieważ jego posiadacz kształtuje analityczne zaplecze decyzji dotyczących stóp procentowych, inflacji i prognoz gospodarczych. Z kolei odpowiedzialność za rynki oznacza bezpośrednią rolę w prowadzeniu operacji finansowych banku centralnego.
Decyzja Berlina będzie miała znaczenie wykraczające poza personalia. EBC wchodzi w okres, w którym musi równoważyć ryzyko uporczywej inflacji z oznakami słabszego wzrostu w części strefy euro. W takich warunkach obsada zarządu może przesądzić o tym, czy instytucja będzie skłaniać się ku ostrożniejszemu łagodzeniu polityki pieniężnej. Może też dłużej utrzyma restrykcyjne nastawienie.
Paryż pozostawia sobie pole manewru
Drugim kluczowym ośrodkiem decyzyjnym pozostaje Francja. Prezydent Emmanuel Macron nie spotkał się jeszcze ani z Knotem, ani z Hernándezem de Cosem. Jednak przedstawiciele jego otoczenia — w tym minister finansów Roland Lescure, szef kancelarii prezydenta i doradca ds. europejskich — prowadzili z nimi rozmowy w ostatnich miesiącach.
Według wcześniejszych informacji Reutersa Francja może poprzeć Klaasa Knota, jeśli w ramach szerszego porozumienia francuski kandydat otrzyma stanowisko głównego ekonomisty. Byłby to klasyczny europejski kompromis kadrowy: prezesura dla północy, ważna funkcja ekspercka dla Francji, a inny wpływowy portfel dla Niemiec.
Tego rodzaju równowaga odpowiada logice EBC, gdzie formalnie liczą się kompetencje kandydatów. Jednak w praktyce nominacje odzwierciedlają również geograficzny i polityczny układ sił między największymi gospodarkami unii walutowej.
Wielka transakcja w cieniu rynków
Grecki premier Kyriakos Mitsotakis ocenił w ubiegłym tygodniu, że europejscy przywódcy mogą zawrzeć „wielki układ”, obejmujący jednoczesne obsadzenie wszystkich trzech stanowisk. Reuters opisywał proces jako skomplikowaną grę polityczną między 21 krajami strefy euro. W najbliższym czasie może zostać wymienionych nawet czterech z sześciu członków zarządu EBC.
Hiszpański premier Pedro Sánchez i premier Holandii poparli w ubiegłym tygodniu kandydatury swoich rodaków. Tymczasem napięcia na rynku obligacji oraz możliwość przedterminowych wyborów w Hiszpanii mogą skłaniać europejskie stolice do wcześniejszego wypracowania kompromisu.
Im szybciej rynki zaczną postrzegać zmianę na szczycie EBC jako uporządkowany proces, tym mniejsze będzie ryzyko, że personalne negocjacje przekształcą się w dodatkowe źródło niepewności dla inwestorów. Dla strefy euro, która nadal mierzy się z nierównym wzrostem gospodarczym i politycznymi napięciami między północą a południem, sukcesja po Lagarde staje się testem zdolności do zawierania kompromisów w najbardziej wrażliwej instytucji unii walutowej.
BA/S
Czy wcześniejsze odejście Lagarde zaszkodzi stabilności polityki EBC?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!