Romans i szantaż przyczyną śmierci konwojenta z Częstochowy
34-letni Mariusz Z., funkcjonariusz aresztu śledczego w Częstochowie, postrzelił się śmiertelnie w toalecie na stacji benzynowej w Miedźnie (powiat kłobucki). Według nowych ustaleń tabloid "Fakt" dotarł do informacji, że mężczyzna był ofiarą psychicznego dręczenia przez pracownicę tego samego aresztu, z którą miał romans i która go szantażowała. Prokuratura Rejonowa w Częstochowie oraz dyrektor generalny Służby Więziennej badają nowe okoliczności.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!