Pełny tekst
Na trop mężczyzny wpadli funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP w Białymstoku. Śledczy ustalili, że mieszkaniec Dolnego Śląska działał w całym kraju od 2024 do 2026 roku.
47-latek wyszukiwał w internecie dane innych osób, a następnie podszywał się pod nich przy składaniu wniosków o dotacje. Wskazywał nieruchomości w dziewięciu województwach, których właściciele często nie wiedzieli, że zostali wykorzystani w procederze. Do dokumentacji dołączał podrobione dokumenty, a pieniądze trafiały na rachunek założony na tzw. słupa.
Wyłudzone środki wypłacał z bankomatów na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, najczęściej pod osłoną nocy. Wpadł podczas próby pobrania kolejnej transzy. Zatrzymali go policjanci z Komisariatu Policji w Kamieńcu Ząbkowickim.
Podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze znaleźli m.in. laptop, podrobione dokumenty, pieczęcie i gotówkę. W jego domu zabezpieczono euro i dolary o łącznej wartości około 64 tys. zł. Pieniądze o zbliżonej wartości zabezpieczono również na jego rachunku bankowym.
Śledczy ustalili także kolejnych 16 osób, których dane zostały wykorzystane przy zawieraniu umów w ramach programu. Pieniądze z tych umów nie trafią już do podejrzanego.
47-latek usłyszał 12 zarzutów, dotyczących m.in. podrobienia dokumentów, oszustwa i wyłudzenia dotacji. Sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt. Grozi mu do 8 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa, a śledczy planują kolejne zarzuty.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!