Pijana kierowca z 2,5 promila twierdziła, że auto samo stoczyło się do rowu: monitoring ją zdradził
38-latka z Bielska Podlaskiego została zatrzymana w powiecie kolneńskim z 2,5 promila alkoholu. Kobieta tłumaczyła policjantom, że źle zabezpieczyła auto, przez co samo stoczyło się do rowu, jednak nagranie z monitoringu potwierdziło, że siedziała za kierownicą Hyundaia przy wjeździe na stację. Zatrzymano jej prawo jazdy i zabezpieczono samochód; grozi jej do 3 lat więzienia.
Komentarze
1 w dyskusji
Komentarze
Dołącz do dyskusji — a Ty co o tym sądzisz?
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
No wreszcie coś nie przeszło, bo zwykle takie tłumaczenia działają xd. Auto samo wjechało, wiatr zawiał, kierownica się przekręciła... 2,5 promila i jeszcze kombinuje, brawo za pomysłowość!
Zgłoś