Uciekał kradzionym Oplem przed policją w Gdańsku i rozbił się na skarpie: pięć zarzutów
We wtorek na ulicy Biegańskiego w Gdańsku policjanci zauważyli Opla jadącego bez świateł. Gdy dali kierowcy sygnał do zatrzymania, 27-latek uciekał, aż rozbił się o drzewo i spadł ze skarpy na skrzyżowaniu ulic Lubuskiej i Pohulanka. Mężczyzna miał sądowy zakaz kierowania, jechał kradzionym autem z obcymi tablicami i wiózł skradziony katalizator; usłyszał pięć zarzutów, w tym kradzieży dwóch katalizatorów o wartości co najmniej 7 tys. zł.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!