Pełny tekst
Policjanci skierowani pod wskazany adres znaleźli dwa młode psy w pomieszczeniu obory.
— Zwierzęta były wychudzone, nie miały dostępu do wody ani legowiska — mówi podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Pomieszczenie nie miało okien i było zanieczyszczone zwierzęcymi odchodami. Według policji warunki narażały psy na cierpienie oraz stwarzały zagrożenie dla ich zdrowia lub życia.
Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, a technik kryminalistyki zabezpieczył materiał dowodowy. O sytuacji powiadomiono pracownika właściwego urzędu gminy zajmującego się ochroną zwierząt oraz lekarza weterynarii.
— Psy zostały objęte właściwą opieką i przebywają w bezpiecznym miejscu, w którym mają zapewnione odpowiednie warunki do życia oraz troskę nowego opiekuna — przekazuje rzeczniczka.
Policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności sprawy. Jak zaznacza podkomisarz Krukowska-Bubiło, 47-letnia mieszkanka gospodarstwa prawdopodobnie usłyszy zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa — do pięciu lat.
Rzeczniczka przypomina, że podejrzenia dotyczące złego traktowania zwierząt można zgłaszać policji, również za pośrednictwem numeru alarmowego 112 lub Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
— Pamiętajmy – zwierzę samo nie poprosi o pomoc. Czasem jeden telefon może sprawić, że jego cierpienie zostanie przerwane — apeluje.
fot. Policja Zamość
fot. Policja Zamość
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!