EBC rekrutuje sprzedawców do pilotażu cyfrowego euro
Europejski Bank Centralny zaprosił internetowych sprzedawców ze strefy euro do 12-miesięcznego pilotażu cyfrowego euro. Uczestnicy testują wersję beta, która ma być zbliżona do modelu przewidzianego w unijnym rozporządzeniu. Cyfrowe euro ma stanowić europejską alternatywę dla prywatnych systemów płatności i dolarowych stablecoinów, jednak jego emisja planowana na 2029 r. zależy od przyjęcia przepisów UE. Waluta używana w testach nie będzie prawnym środkiem płatniczym.
Pełny tekst
Europejski Bank Centralny rozpoczął rekrutację internetowych sprzedawców do testów cyfrowego euro. W ten sposób poszerza przygotowania do możliwej emisji waluty banku centralnego w 2029 r. Inicjatywa ma pomóc zbudować europejską alternatywę dla prywatnych systemów płatniczych i dolarowych stablecoinów. Jednak jej powodzenie pozostaje uzależnione od przyjęcia unijnych przepisów.
EBC zaprosił przedsiębiorców prowadzących handel internetowy i mobilny w strefie euro do udziału w 12-miesięcznym pilotażu cyfrowego euro. Wybrani uczestnicy będą testować wersję beta rozwiązania. Rozwiązanie to ma być zbliżone pod względem technicznym i funkcjonalnym do modelu przewidzianego w projekcie unijnego rozporządzenia.
Sprzedawcy sprawdzą płatność przy kasie
Waluta używana w programie nie będzie jednak prawnym środkiem płatniczym. Celem testów jest przede wszystkim sprawdzenie doświadczenia klienta. Sprawdzone zostaną także integracja cyfrowego euro z obecnymi systemami „checkoutowymi” oraz koszty i wymogi techniczne po stronie handlowców.
Do programu mają wejść również pracownicy EBC i 19 krajowych banków centralnych. Znajdą się tam także 36 dostawców usług płatniczych wybranych w lipcu 2026 r. Wśród nich znalazły się m.in. Deutsche Bank, UniCredit, Revolut i Stripe. Testowe płatności obejmą zarówno zakupy zdalne, jak i codzienne użycie — np. w stołówkach i restauracjach w siedzibach banków centralnych.
EBC buduje infrastrukturę dla tokenizacji
Pilotaż dla handlu detalicznego jest częścią szerszego pakietu działań Eurosystemu w obszarze cyfrowych finansów. Równolegle uruchomiono Pontes — usługę łączącą platformy oparte na technologii rozproszonego rejestru z systemem TARGET Services. Ma to umożliwić rozliczanie hurtowych transakcji tokenizowanymi aktywami w pieniądzu banku centralnego.
EBC zapowiedział też, że zainwestuje niewielką część własnych środków w tokenizowane papiery wartościowe rozliczane przez Pontes. Deklarowanym celem jest zdobycie praktycznego doświadczenia przed ewentualnym szerszym wykorzystaniem technologii DLT na europejskim rynku finansowym.
Trzeci projekt, Appia, ma do 2028 r. przygotować model zintegrowanego europejskiego rynku tokenizowanych aktywów. Wspólnie inicjatywy pokazują, że bank centralny nie ogranicza się już do dyskusji o cyfrowej gotówce dla konsumentów. Jednocześnie rozwija infrastrukturę dla płatności detalicznych, rozliczeń międzyinstytucjonalnych i rynku kapitałowego.
Konkurencja ze strony stablecoinów
Działania EBC są odpowiedzią na rosnącą pozycję stablecoinów, przede wszystkim tych powiązanych z dolarem. Ich globalna wartość w obiegu przekracza 300 mld USD. Natomiast wartość eurodenominowanych tokenów zgodnych z unijnym rozporządzeniem MiCA pozostaje wielokrotnie niższa.
Dla europejskich decydentów problem ma charakter nie tylko technologiczny, ale również strategiczny. Rosnąca rola dolarowych instrumentów w płatnościach cyfrowych mogłaby w dłuższym okresie osłabić pozycję euro w handlu elektronicznym. Mogłaby również wpłynąć na transgraniczne transfery i nową infrastrukturę rynków finansowych.
Cyfrowe euro miałoby być publiczną alternatywą: pieniądzem emitowanym przez bank centralny, dostępnym w formie elektronicznej, ale nieopartym na modelu prywatnego stablecoina. Zwolennicy projektu argumentują, że taki instrument mógłby wzmocnić europejską autonomię płatniczą. Krytycy zwracają natomiast uwagę na koszty wdrożenia, kwestie prywatności oraz ryzyko wypierania depozytów z sektora bankowego.
Decyzja należy do ustawodawców
Najważniejsza bariera pozostaje polityczna. EBC podkreśla, że decyzja o emisji cyfrowego euro będzie możliwa dopiero po przyjęciu rozporządzenia na poziomie Unii Europejskiej.
Bank centralny zakłada, że — jeśli przepisy zostaną uchwalone w 2026 r. — mógłby być gotowy do pierwszej emisji około 2029 r. Rekrutacja handlowców ma więc dać EBC praktyczne dane o tym, jak projekt działałby w realnym obrocie. Na tym etapie nie przesądza się jeszcze o jego uruchomieniu.
Dla europejskich sprzedawców testy mogą stać się pierwszą okazją do oceny, czy cyfrowe euro będzie jedynie kolejną metodą płatności. Mogą także pomóc sprawdzić, czy będzie to element głębszej przebudowy rynku — takiej, w której kontrola nad infrastrukturą pieniądza i rozliczeń staje się równie ważna jak sama technologia.
BA/S
Czy cyfrowe euro powinno zastąpić prywatne systemy płatności w UE?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!