Ropa Brent przebiła 130 USD po zamknięciu saudyjskiego rurociągu
Ceny fizycznej ropy Brent przekroczyły 130 USD za baryłkę po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu Wschód–Zachód, co ograniczyło zdolność Arabii Saudyjskiej do omijania zakłóceń w cieśninie Ormuz. Kontrakty na ropę omańską sięgnęły 132,09 USD, a ropa Murban z Abu Dhabi zbliżyła się do 124 USD. Kontrakty terminowe na Brent oscylowały jednocześnie znacznie niżej – wokół 108 USD, co świadczy o gotowości traderów do płacenia ogromnej premii za surowiec dostępny natychmiast.
Pełny tekst
Ceny fizycznej ropy Brent przekroczyły 130 USD za baryłkę po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu Wschód–Zachód. To ograniczyło zdolność Arabii Saudysjkiej do omijania zakłóceń żeglugi w cieśninie Ormuz. W rezultacie zaostrzyło to napięcie na rynku.
Dated Brent, czyli cena ropy z szybką dostawą na rynku fizycznym, wzrosła w środę powyżej 130 USD za baryłkę. Kontrakty na omańską ropę sięgnęły 132,09 USD, a premia tego gatunku wobec Brentu rozszerzyła się do niemal 24 USD. Ropa Murban z Abu Dhabi była wyceniana blisko 124 USD — najwyżej od pierwszych dni konfliktu.
Ruch na rynku fizycznym kontrastował ze znacznie niższymi notowaniami kontraktów terminowych na Brent. Te kontrakty oscylowały w pobliżu 108 USD za baryłkę. Ponadto rozbieżność wskazuje, że handlowcy są skłonni płacić wyjątkowo wysoką premię za surowiec dostępny natychmiast. Jednocześnie nie zakładają jeszcze, że obecny deficyt podaży utrzyma się przez wiele miesięcy.
Rurociąg przestaje być alternatywą dla Ormuzu
Wyłączenie rurociągu Wschód–Zachód po atakach dronowych ograniczyło jedną z najważniejszych saudyjskich tras eksportowych poza Zatoką Perską. Rurociąg prowadzi ropę do terminalu Yanbu nad Morzem Czerwonym i ma przepustowość około 7 mln baryłek dziennie. Tymczasem stanowi kluczową alternatywę dla transportu przez cieśninę Ormuz.
Saudi Aramco ma oferować część ładunków na rynku spot z rejonu Zatoki Omańskiej, korzystając z transferów statek–statek. Według wcześniejszych informacji Reutersa spółka sprzedała około 20 mln baryłek do odbioru we wrześniu i październiku przez rafinerie azjatyckie. Jednocześnie europejscy klienci mieli zostać poinformowani o anulowaniu części wrześniowych załadunków z Yanbu.
Ograniczenie działania rurociągu podważa założenie, że Arabia Saudyjska może w pełni zabezpieczyć eksport przed zakłóceniami w Ormuzie. Infrastruktura miała pozwalać na przekierowanie znaczącej części dostaw na Morze Czerwone. Jednak obecnie rynek musi uwzględniać ryzyko równoczesnego ograniczenia obu szlaków.
Rynek wycenia dłuższy konflikt
Standard Chartered ocenił, że inwestorzy coraz wyraźniej przygotowują się na przedłużający się konflikt USA–Iran. Odłożenie rozmów dotyczących żeglugi przez Ormuz oraz uszkodzenie saudyjskiej infrastruktury eksportowej osłabiły nadzieje na szybkie obniżenie napięcia.
Bank spodziewa się, że Brent pozostanie wspierany na poziomach trzycyfrowych. Jednak kolejne doniesienia geopolityczne mogą wywoływać gwałtowne ruchy cen w obu kierunkach.
Kluczowy pozostaje wysoki komponent ryzyka geopolitycznego. Nawet ograniczone ataki na infrastrukturę lub żeglugę mogą wywoływać nieproporcjonalną reakcję rynku. Dzieje się tak, ponieważ zapasy i wolne moce eksportowe są ograniczone.
Zagrożenia kumulują się
Presję zwiększają także kolejne punkty zapalne. Siły Huti zagroziły blokadą saudyjskich tankowców przepływających przez cieśninę Bab al-Mandab, która łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską.
Oznacza to, że nawet przy częściowym przywróceniu przepływu do Yanbu, eksport przez Morze Czerwone może pozostawać obarczony podwyższonym ryzykiem.
Na rynek wpływają również ograniczenia po stronie podaży poza Zatoką. Ataki ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie skłoniły Moskwę do wprowadzenia zakazu eksportu paliw. Jednocześnie libijska National Oil Corporation zawiesiła wydobycie na dwóch polach po protestach milicji.
BA/S
Podobne artykuły
Podobne artykuły
Czy wzrost cen ropy do 130 USD zagrozi globalnej gospodarce?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!