Psychiatra o psychozie: pacjent może być spokojny, a potem zabić
34-letni Patryk zabił matkę niespełna godzinę po opuszczeniu SOR-u — lekarze go wcześniej zbadali i nie zatrzymali, bo był spokojny. Psychiatrka Maja Herman wyjaśnia, że psychoza bywa podstępna: pacjent może wyglądać stabilnie, a chwilę później zareagować na głosy nakazujące działanie. „Często pacjenci opowiadają po fakcie, że poczuli nagły natłok natarczywych głosów: »Zrób to, zrób to!«” — mówi Herman.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!