Ukraińcy mieli zabić rosyjskiego generała w Doniecku: najwyższego rangą od początku wojny
Ukraińsko-tatarski ruch partyzancki Atesz poinformował, że w wyniku ukraińskiego uderzenia na stanowisko dowodzenia w okupowanym Doniecku zginął gen. por. Siergiej Milczakow, dowódca rosyjskiej 51. Armii Ogólnowojskowej. Miałby być najwyżej postawionym rosyjskim oficerem zabitym od początku wojny. Pojawiły się sugestie, że precyzyjny atak był możliwy dzięki przeciekowi informacji o miejscu pobytu generała, choć Rosja nie potwierdziła jego śmierci.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!