Za drzwiami klubów swingerskich: "Nie przychodzimy tu tylko po seks"
Marcin bywa w klubach swingerskich od kilku lat, Ilona trafiła do takiego miejsca tuż przed pięćdziesiątką, a 20-letni Szymon pracuje za barem i obserwuje gości w każdym wieku — od młodych par po kobietę po 70-tce w czarnym lateksie. Goście mają różne motywacje: jedni szukają seksu z obcymi, inni tylko dreszczu emocji i atmosfery przyzwolenia. Część zamyka się w prywatnych lożach, inni wolą, by ktoś patrzył.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!