Pełny tekst
Spore poruszenie wywołała informacja dotycząca kradzieży butelek kaucyjnych, do której doszło w Międzyrzecu Podlaskim. Jak już informowaliśmy, druhowie z OSP Żabce prowadzą akcję pod nazwą „Operacja 4 Miliony”. Strażacy chcą zebrać cztery miliony butelek i puszek, a dochód z ich sprzedaży przeznaczyć na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego.
W wielu miejscach ustawiono pojemniki na opakowania. Tymczasem z trzech z nich zgromadzone butelki i puszki zniknęły. Sprawcy, oprócz kradzieży, uszkodzili też jeden z pojemników, wyginając kosz. O sprawie stało się głośno w całym kraju.
Strażacy złożyli zawiadomienie o kradzieży, po czym policjanci natychmiast wszczęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców. Nie było to trudne, gdyż ich czyny zarejestrowały kamery monitoringu. Jak się okazało, za kradzieżami stała kobieta oraz dwóch mężczyzn.
Niebawem mundurowi zatrzymali 35-latkę. Odpowie ona jednak nie tylko za kradzież butelek. Ma bowiem o wiele więcej na sumieniu. Pod koniec sierpnia brała udział w rozboju, w którym pokrzywdzony został jej znajomy. Podczas wspólnego spożywania alkoholu wraz z kompanami zaatakowała mężczyznę, powodując u niego obrażenia ciała, a także zabrała mu gotówkę oraz telefon komórkowy.
35-latka podejrzewana jest także o kradzież zuchwałą na szkodę jednej z międzyrzeckich pizzerii. Kobieta zamówiła pizzę, a kiedy dostawca przyjechał z zamówieniem, wyrwała mu ją i oddaliła się, nie płacąc.
Kobieta trafiła do policyjnej celi. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej, na wniosek policji i prokuratury, zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Zarzuty w tej sprawie usłyszał też 32-latek. Mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem. Ustalono też personalia trzeciego ze sprawców. Za popełnione czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
fot. policja
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!