Braun uderzył metalowym narzędziem w pomnik UPA. Policja wszczęła dochodzenie
Policjanci z Hrubieszowa prowadzą dochodzenie w sprawie zniszczenia pomnika w uroczysku Białystok w gminie Dołhobyczów. Na nagraniu opublikowanym przez Grzegorza Brauna widać polityka, który uderza metalowym narzędziem w element pomnika UPA. Postępowanie obejmuje zarzuty znieważenia miejsca spoczynku, działania na tle nienawiści narodowościowej oraz uszkodzenia mienia — za te przestępstwa grozi do 5 lat więzienia.
Pełny tekst
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie prowadzą dochodzenie dotyczące zniszczenia pomnika znajdującego się w uroczysku Białystok w gminie Dołhobyczów, w powiecie hrubieszowskim.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku znieważenia pomnika i miejsca spoczynku, działania związanego z nienawiścią na tle narodowościowym oraz uszkodzenia mienia.
Funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy i przesłuchują świadków. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie. Za przestępstwa będące przedmiotem prowadzonego postępowania sprawcom może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Braun uderza w pomnik metalowym narzędziem
Nowe światło na sprawę rzuca materiał opublikowany w mediach społecznościowych przez Grzegorza Brauna.
Na nagraniu widać polityka przy pomniku UPA w gminie Dołhobyczów. Braun trzyma metalowe narzędzie i uderza nim w element pomnika. Na materiale znajduje się również Marcin „Borys” Miksza, związany z Konfederacją Korony Polskiej. On także uderza w obiekt tym samym narzędziem.
Miksza jest byłym funkcjonariuszem policji i CBŚP, a obecnie działa w ugrupowaniu Grzegorza Brauna.
Publikacja nagrania jest szczególnie istotna w kontekście prowadzonego przez policję dochodzenia. Sam fakt obecności obu mężczyzn przy pomniku oraz widoczne na materiale zachowanie nie przesądzają jednak jeszcze o ich odpowiedzialności karnej ani o tym, czy wszystkie uszkodzenia objęte postępowaniem policji powstały podczas zarejestrowanych działań. Ocena materiału dowodowego należy do policji i prokuratury.
„Pomnik UPA (…) do likwidacji”
Grzegorz Braun nie ograniczył się do publikacji nagrania. W mediach społecznościowych zamieścił również wpis jednoznacznie odnoszący się do pomnika:
– Pomnik UPA w gminie Dołhobyczów w powiecie hrubieszowskim do likwidacji! Obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu!
Wpis wraz z nagraniem wskazuje, że obecność Brauna i Mikszy w miejscu, którym zajmuje się obecnie policja, nie była przypadkowa. Polityk otwarcie opowiedział się za usunięciem monumentu.
Policja zabezpiecza dowody
Komenda Powiatowa Policji w Hrubieszowie informuje, że funkcjonariusze wykonują czynności zmierzające do ustalenia okoliczności zniszczenia obiektu oraz osób odpowiedzialnych za jego uszkodzenie.
Zabezpieczane są dowody, a policjanci przesłuchują świadków. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie.
Kluczowe znaczenie może mieć teraz analiza nagrań rozpowszechnianych w mediach społecznościowych oraz ustalenie, czy działania widoczne na filmach odpowiadają uszkodzeniom ujawnionym przez funkcjonariuszy podczas oględzin miejsca.
Braun wcześniej informował o pobycie w Białymstoku i Dołhobyczowie
Po weekendzie, podczas którego doszło do zniszczenia pomnika, Grzegorz Braun sam informował o swojej aktywności na Lubelszczyźnie.
Wśród odwiedzonych miejsc wymienił m.in. Hrubieszów, Dołhobyczów oraz Białystok, zaznaczając w przypadku tej ostatniej miejscowości, że chodzi o Białystok „nie ten podlaski”.
Marcin „Borys” Miksza także opublikował w mediach społecznościowych materiał z udziałem Brauna, opatrując go słowami: „Albo grubo… albo wcale”.
W połączeniu z nagraniem przedstawiającym obu mężczyzn przy pomniku informacje te stanowią istotny element sprawy, który może podlegać ocenie organów ścigania.
fot. screen z nagrania
Pomnik upamiętnia członków UPA
Kamienny obelisk znajduje się w uroczysku Białystok w gminie Dołhobyczów. Upamiętnia członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. W miejscu tym znajduje się mogiła 41 członków UPA, którzy zginęli w starciu z oddziałem NKWD w lutym 1946 roku.
Na monumencie umieszczono m.in. nazwiska pochowanych osób i napis poświęcony poległym członkom UPA.
Obiekt od dawna wzbudza kontrowersje. Jego status był przedmiotem zainteresowania środowisk społecznych i politycznych. Lubelski Urząd Wojewódzki informował wcześniej, że grób znajdujący się na terenie gminy Dołhobyczów nie figuruje w prowadzonej przez wojewodę ewidencji grobów i cmentarzy wojennych.
Spory dotyczące charakteru upamiętnienia, jego legalności oraz historycznej oceny działalności UPA nie oznaczają jednak automatycznie prawa do samodzielnego niszczenia obiektu. To, czy w konkretnym przypadku doszło do przestępstwa i kto ponosi za nie odpowiedzialność, ustalają obecnie policja i prokuratura.
To nie pierwsze zniszczenie monumentu
Pomnik był niszczony również wcześniej. W ostatnich tygodniach obiekt został m.in. pomalowany farbą, a jeden z metalowych elementów konstrukcji został odcięty.
Policjanci zabezpieczali wówczas ślady mogące mieć znaczenie dla postępowania, w tym przedmioty pozostawione w pobliżu miejsca.
Najnowsza sprawa może mieć jednak szczególne znaczenie ze względu na materiały opublikowane w mediach społecznościowych. Na nagraniu widoczni są Grzegorz Braun oraz Marcin „Borys” Miksza przy obiekcie, którego uszkodzenie jest obecnie przedmiotem dochodzenia.
O tym, jakie znaczenie procesowe będzie miał film i czy doprowadzi on do przedstawienia komukolwiek zarzutów, zdecydują organy prowadzące postępowanie.
Czy Grzegorz Braun powinien odpowiedzieć karnie za zniszczenie pomnika?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!