UTK żąda pilnych szkoleń po tym, jak niemowlę zostało samo w pociągu
Urząd Transportu Kolejowego wezwał przewoźników do natychmiastowych szkoleń maszynistów, konduktorów i kierowników pociągów po serii niebezpiecznych zdarzeń. Jedno z nich miało miejsce 26 lutego 2026 r. na przystanku Pietrzykowice Żywieckie, gdzie matka z czworgiem dzieci wysiadła z pociągu Kolei Śląskich, zostawiając niemowlę w wózku na pokładzie. UTK wskazuje, że powtarzające się incydenty podczas wymiany pasażerów na stacjach wymagają praktycznego przypomnienia procedur.
Pełny tekst
Urząd Transportu Kolejowego oczekuje zdecydowanej reakcji przewoźników po kolejnych zdarzeniach, w których zagrożone było bezpieczeństwo pasażerów. Działania mają objąć przede wszystkim personel odpowiedzialny za obsługę pociągów: kierowników pociągów, konduktorów oraz maszynistów.
Powodem interwencji są przypadki związane z procesem wymiany podróżnych na stacjach i przystankach. UTK wskazuje, że powtarzające się sytuacje wymagają nie tylko analizy, ale także praktycznego przypomnienia procedur obowiązujących pracowników kolei.
Matka wysiadła, niemowlę zostało w pociągu
Jedno z opisanych zdarzeń miało miejsce 26 lutego 2026 roku na przystanku osobowym Pietrzykowice Żywieckie. Z pociągu Kolei Śląskich wysiadała pasażerka podróżująca z czworgiem małych dzieci. Troje z nich poruszało się samodzielnie, a najmłodsze znajdowało się w wózku.
Kobieta wraz z trojgiem dzieci zdążyła opuścić skład. Następnie rozpoczęto zamykanie drzwi, podczas gdy wózek z około dwumiesięcznym niemowlęciem pozostał wewnątrz pociągu.
Prezes Urzędu Transportu Kolejowego dr inż. Ignacy Góra bardzo krytycznie ocenił tę sytuację.
– To sytuacja niedopuszczalna, godząca w fundamentalne wartości transportu publicznego, takie jak ochrona życia i zdrowia podróżnych – podkreślił prezes UTK.
W ocenie szefa urzędu sytuacja, w której tak małe dziecko pozostało w odjeżdżającym składzie bez opiekuna, oznaczała bezpośrednie zagrożenie dla jego bezpieczeństwa.
Kolejne poważne zdarzenia podczas obsługi pasażerów
Przypadek z Pietrzykowic Żywieckich nie był jedynym, który zwrócił uwagę Urzędu Transportu Kolejowego. W krótkim czasie doszło również do innych groźnych sytuacji związanych z wsiadaniem i wysiadaniem z pociągów.
Na stacji Pabianice 69-letnia kobieta najprawdopodobniej wpadła pomiędzy peron a wagon. Jej ciało zostało odnalezione dopiero po kilku godzinach, po przejeździe kolejnych pociągów.
Do ciężkiego wypadku doszło również na przystanku Wola Bierwiecka. Podróżny pomagał kobiecie wysiąść z pociągu z wózkiem dziecięcym, a następnie próbował ponownie wejść do składu. Jego ręka została przytrzaśnięta przez drzwi, po czym mężczyzna wpadł pomiędzy krawędź peronu a pociąg Kolei Mazowieckich. Został ciężko ranny.
Niebezpieczna sytuacja wydarzyła się także na stacji Dęblin. Podczas wymiany podróżnych dwoje dzieci w wieku 7 i 11 lat pozostało na peronie, natomiast ich rodzice nie zdążyli wysiąść z pociągu PKP Intercity. Mimo użycia hamulca bezpieczeństwa skład nie został zatrzymany jeszcze w obrębie stacji.
UTK oczekuje realnych działań, nie formalności
Według Urzędu Transportu Kolejowego powtarzające się zdarzenia wskazują na konieczność zdecydowanej reakcji całego sektora kolejowych przewozów pasażerskich. Celem ma być przywrócenie najwyższych standardów bezpieczeństwa podczas obsługi podróżnych.
Prezes UTK oczekiwał, że przewoźnicy niezwłocznie przeprowadzą działania szkoleniowe i instruktażowe. Urząd zaznaczył przy tym, że nie powinny one sprowadzać się wyłącznie do formalnego wypełnienia obowiązku.
Szkolenia mają przypominać pracownikom między innymi o konieczności bezpośredniego nadzorowania wsiadania i wysiadania pasażerów z poziomu peronu. Szczególna uwaga powinna być poświęcona osobom podróżującym z dziećmi, pasażerom o ograniczonej mobilności oraz osobom korzystającym z wózków.
Personel powinien również jednoznacznie potwierdzać zakończenie wymiany podróżnych przed rozpoczęciem procedury odjazdu pociągu.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż punktualność
UTK zwraca także uwagę na postępowanie w sytuacjach, gdy wysiadanie lub wsiadanie trwa dłużej niż przewidziano w rozkładzie. W takich przypadkach możliwe powinno być wydłużenie postoju pociągu.
Szkolenia mają objąć również zasady komunikacji pomiędzy kierownikiem pociągu a maszynistą w nietypowych sytuacjach oraz reakcję na sygnały pasażerów świadczące o tym, że wysiadanie nie zostało zakończone.
Jednym z kluczowych założeń wskazanych przez urząd jest podporządkowanie punktualności zasadom bezpieczeństwa. Oznacza to, że presja związana z realizacją rozkładu jazdy nie może prowadzić do rozpoczęcia odjazdu, zanim będzie pewność, że wszyscy podróżni bezpiecznie zakończyli wsiadanie lub wysiadanie.
Przewoźnicy mieli przekazać prezesowi UTK informacje o podjętych działaniach w ciągu 14 dni od otrzymania pisma.
Zwołano zespół do spraw bezpieczeństwa kolei
Na 3 marca 2026 roku prezes UTK zwołał również pilne posiedzenie Zespołu zadaniowego ds. monitorowania poziomu bezpieczeństwa sektora kolejowego w Polsce.
Spotkanie miało zostać poświęcone działaniom pozwalającym ograniczyć liczbę zdarzeń z udziałem osób związanych z ruchem pojazdów kolejowych. Do udziału zaproszono przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury, zarządcy infrastruktury PKP PLK oraz 12 największych kolejowych przewoźników pasażerskich.
Seria zdarzeń pokazuje, że proces wsiadania i wysiadania, choć jest jednym z najbardziej rutynowych elementów podróży koleją, wymaga ścisłego przestrzegania procedur oraz stałej uwagi personelu. Działania zarządzone przez UTK mają przede wszystkim ograniczyć ryzyko powtórzenia podobnych sytuacji i zwiększyć bezpieczeństwo podróżnych.
Statystyki
Wypadki na przejazdach kolejowo-drogowych należą do najczęstszych zdarzeń w systemie kolejowym – każdego roku stanowią średnio ponad 37 proc. wszystkich wypadków na liniach kolejowych i odpowiadają za niemal co czwartą śmiertelną ofiarę wypadków na kolei.
W 2025 roku na przejazdach kolejowo-drogowych i dojściach do peronów doszło do 186 wypadków, natomiast do końca sierpnia 2026 roku odnotowano już 138 takich zdarzeń.
Najbardziej niebezpieczne pozostają przejazdy kategorii D, zabezpieczone krzyżem św. Andrzeja, a niekiedy dodatkowo znakiem STOP – w 2025 roku doszło na nich do 107 wypadków, a do końca sierpnia 2026 roku do 89.
Drugie miejsce pod względem liczby zdarzeń zajmują przejazdy kategorii C, wyposażone w sygnalizatory drogowe. W ubiegłym roku odnotowano na nich 41 wypadków, a do końca sierpnia 2026 roku – 21.
Podobne artykuły
🇵🇱 Polska
Katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych: Tusk zapowiada zmiany w przepisach
RMF24 Regiony · 1d temu
🇵🇱 Polska
Pierwszy górnik z PGG przeszedł do pracy w Kolejach Śląskich
Bankier.pl · 12d temu
🇵🇱 Polska
O 60 metrów od katastrofy: maszynista minął sygnał „stój” w Kielcach
Polsat News · 17d temu
Podobne artykuły
🇵🇱 Polska
Katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych: Tusk zapowiada zmiany w przepisach
RMF24 Regiony · 1d temu
🇵🇱 Polska
Pierwszy górnik z PGG przeszedł do pracy w Kolejach Śląskich
Bankier.pl · 12d temu
🇵🇱 Polska
O 60 metrów od katastrofy: maszynista minął sygnał „stój” w Kielcach
Polsat News · 17d temu
Czy przewoźnicy kolejowi powinni ponosić finansowe kary za takie incydenty?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!