Ebola w Kongu: WHO potrzebuje 5 tys. dodatkowych medyków
Epidemia gorączki krwotocznej Ebola we wschodniej i północno-wschodniej Demokratycznej Republice Konga przyspiesza. WHO alarmuje, że do opanowania sytuacji potrzeba 5 tys. dodatkowych pracowników ochrony zdrowia — docelowo mają obsłużyć 3 tys. łóżek dla chorych, po trzy osoby na łóżko. Braki kadrowe i finansowe, a także trwający konflikt zbrojny, poważnie utrudniają walkę z wirusem.
Pełny tekst
Epidemia gorączki krwotocznej Ebola w Demokratycznej Republice Konga nie zwalnia tempa, a Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że walkę z wirusem hamują braki kadrowe i niedobory finansowe. Agencja ONZ apeluje o natychmiastowe wzmocnienie sił medycznych na ogarniętym konfliktem wschodzie i północnym wschodzie kraju.
WHO: „Potrzebujemy 5 tys. dodatkowych medyków”
WHO poinformowała, że do opanowania epidemii potrzebuje pięciu tysięcy dodatkowych pracowników ochrony zdrowia . Kongijska służba zdrowia zmaga się z brakami personelu i sprzętu , a obecni na miejscu ratownicy są przytłoczeni gwałtownym wzrostem liczby zakażeń.
Luca Fontana, starszy specjalista techniczny agencji ONZ, wyjaśnił skalę wyzwania podczas briefingu w Genewie. Docelowo WHO chce utworzyć trzy tysiące łóżek dla pacjentów, a każde z nich wymaga obsługi trzech osób personelu , co oznacza konieczność wyszkolenia nawet dziewięciu tysięcy pracowników.
— W ciągu pierwszych dwóch miesięcy epidemii utworzono ponad 900 łóżek, a obecnie mamy blisko 1400 łóżek w 59 centrach leczenia — przekazał Fontana. Jak dodał, mimo tego wysiłku potrzeba jeszcze około 1600 miejsc , by sprostać skali epidemii.
— W tej chwili mamy prawie 4000 pracowników ochrony zdrowia pracujących w centrach leczenia. To oznacza, że potrzebujemy 5000 więcej — mówi przedstawiciel WHO. Ministerstwo zdrowia w Kinszasie gorączkowo szuka personelu w innych regionach kraju.
Ebola w DRK bije rekordy
Tegoroczną epidemię oficjalnie wykryto w połowie maja 2026 roku , a już w tym samym miesiącu WHO uznała ją, wraz z powiązanymi przypadkami w Ugandzie, za stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym . Od tego czasu wirus rozprzestrzenił się na sześć prowincji , z epicentrum w prowincji Ituri.
Według danych kongijskiego rządu z początku września wirus zabił ponad trzy tysiące osób spośród z ponad sześciu tysięcy potwierdzonych zakażonych. Reuters, powołując się na oficjalne kongijskie statystyki, podawał 3175 zgonów wśród ponad 6600 potwierdzonych przypadków . WHO oceniła, że trwająca epidemia jest już najtragiczniejszą w historii Demokratycznej Republiki Konga ; poprzednia, w latach 2018–2020, pochłonęła blisko 2300 z około 3500 zakażonych.
Fontana zwrócił uwagę na niepokojący fakt: o ile początkowo większość zakażonych pochodziła z Bunii, stolicy prowincji Ituri, o tyle obecnie chorzy przybywają z wiosek daleko poza epicentrum . To jego zdaniem wyraźny dowód, że epidemia się rozprzestrzenia, a odpowiedź WHO „musi się dostosować”.
Bundibugyo bez zatwierdzonej szczepionki i leczenia
Obecna epidemia wywołana jest przez szczep Bundibugyo , dla którego nie istnieje obecnie zatwierdzona szczepionka ani swoiste leczenie. Trwają testy kilku terapii i preparatów. Warto zaznaczyć, że powszechnie znana szczepionka Ervebo chroni przed szczepem Zaire, a nie Bundibugyo , a jej skuteczność w tej epidemii pozostaje niepewna.
Wirus przenosi się przez kontakt z płynami ustrojowymi i może powodować ciężkie krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne oraz niewydolność narządów. Epidemia uderzyła w regiony północy i wschodu, gdzie instytucje państwowe są słabe, brakuje infrastruktury medycznej, a od dziesięcioleci działają liczne grupy zbrojne .
Odpowiedź na epidemię hamują też niedobory finansowe. Reuters podał, że pula organizacji zdolnych prowadzić centra leczenia Eboli jest ograniczona, częściowo z powodu cięć wśród darczyńców, a WHO szacuje koszt prowadzenia 50-łóżkowego centrum na około 500 tys. dolarów. Według doniesień ONZ szerszej odpowiedzi humanitarnej wciąż brakuje ponad miliarda dolarów . W ciągu ostatnich 50 lat Ebola zabiła w Afryce ponad 15 tys. osób.
Źródła : Reuters , CDC
Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i wiadomości ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler .
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Czy społeczność międzynarodowa robi wystarczająco dużo, by powstrzymać ebolę w Kongu?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!