Witamina U w kosmetykach: dermatolog wyjaśnia, jak działa na skórę
Witamina U, czyli S-metylo-metionina (SMM), to pochodna aminokwasu metioniny – nie jest witaminą w klasycznym sensie. Dermatolog dr n. med. Barbara Pytrus wyjaśnia, że substancja ta wykazuje działanie kojące, regenerujące i wzmacniające barierę ochronną skóry. Najczęściej polecana jest osobom z cerą wrażliwą, podrażnioną i osłabioną. Coraz więcej marek kosmetycznych włącza ją do swoich formuł.
Pełny tekst
Witamina U - choć nie jest witaminą w klasycznym znaczeniu tego słowa - coraz częściej pojawia się w kosmetykach przeznaczonych do skóry wrażliwej, podrażnionej i osłabionej. Przypisuje się jej działanie kojące, regenerujące i wspierające barierę ochronną skóry, dlatego zaczyna budzić zainteresowanie nie tylko marek kosmetycznych, ale także świadomych konsumentek. Czy rzeczywiście ma tak duży potencjał i komu może przynieść najwięcej korzyści? O witaminę U, jej właściwości i miejsce w codziennej pielęgnacji pytamy dermatologa dr n. med. Barbarę Pytrus.
Agata Bernaciak: Pani Doktor, czym właściwie jest witamina U i czy z naukowego punktu widzenia rzeczywiście możemy nazywać ją witaminą?
Dr nauk med. Barbara Pytrus: Z naukowego punktu widzenia to substancja chemiczna występująca pod nazwą S-metylo-metionina (SMM), która jest pochodną szeroko rozpowszechnionego aminokwasu, jakim jest metionina, a więc element budulcowy dla białek naszego organizmu, w tym również dla skóry. Jest to związek siarki, występujący naturalnie w roślinach takich jak kapustne, bobowate, dyniowate oraz zboża.
Określenie dla tej substancji "witamina U" może być nieco mylące, jednak obecnie przyjęło się jako nazwa potocznie używana i akceptowana przez środowisko naukowe. Wiemy, że substancja ta wpływa korzystnie na procesy enzymatyczne oraz wspomaga pracę przewodu pokarmowego, pomaga w utrzymaniu prawidłowego pH soku żołądkowego, przez co działa ochronnie i naprawczo na błonę śluzową żołądka. Stąd nazwa potoczna witamina U - od łacińskiego słowa ulcus oznaczającego wrzód. Historycznie, przed epoką nowoczesnych p/wrzodowych leków, wykorzystywano tę substancję w przypadkach wrzodów żołądka (stosowano do picia sok z kapusty).
Dlaczego witamina U zaczęła interesować branżę kosmetyczną i dermatologiczną właśnie w kontekście pielęgnacji skóry? Jak działa na skórę na poziomie komórkowym?
Popularność w pielęgnacji skóry zapoczątkowały badania nad tą substancją na Uniwersytecie w Seulu i opublikowane w 2010 roku, a zainteresowanie tą substancją zostało przeniesione z korzystnego oddziaływania w gastrologii. Okazało się, że sok z kapusty specjalnie ekstrahowany do preparatów kosmetycznych wywiera również dobroczynny wpływ na skórę, a z tego co sama obserwuję popularność koreańskich kosmetyków, również i one bazują na tym składniku. Witamina U na poziomie komórkowym wykazuje działanie enzymatyczne, tzn. przyśpiesza reakcje chemiczne w skórze, sama się przy tym nie zużywając. Jest to tzw. biokatalizator.
Czy możemy powiedzieć, że witamina U przyspiesza regenerację naskórka i wspiera barierę hydrolipidową skóry, czy na obecnym etapie badań byłoby to zbyt daleko idące stwierdzenie?
Tak, z pewnością! Wykazano, że witamina U bardzo intensywnie działa na regenerację naskórka, może nawet trzykrotnie przyśpieszyć czas regeneracji poprzez stymulację podziałów komórkowych oraz działa naprawczo na mikrourazy w obrębie skóry. Badania są jeszcze w toku, ale perspektywy są bardzo obiecujące.
Czy można mówić o działaniu fotoprotekcyjnym witaminy U?
Są prowadzone badania laboratoryjne nad działaniem ochronnym wit.U przed szkodliwym działaniem promieniowania UV oraz korzystnego wpływu na ryzyko oparzeń słonecznych oraz innych uszkodzeń skóry wywołanych przez promieniowanie ultrafioletowe. Oczywiście w porównaniu ze znanymi filtrami fizycznymi (tlenek cynku, dwutlenek tytanu) czy chemicznymi, np. mexoryle , nie ma obecnie dostatecznej wiedzy naukowej na ten temat. Jednak nasze babcie przykładały liście kapusty na miejsca na skórze, kiedy przesadziliśmy ze słońcem!!
Czy witamina U może wpływać na syntezę kolagenu, a tym samym potencjalnie mieć znaczenie w pielęgnacji przeciwstarzeniowej?
Nie ma dowodów naukowych na wzrost syntezy kolagenu, przez co nie ma twardych danych na jej działanie przeciwstarzeniowe tak jak w przypadku np. witaminy A. Witamina U prawdopodobnie neutralizuje wolne rodniki, przez co działa antyoksydacyjnie, a skoro działa antyoksydacyjnie…. to spowalnia procesy starzenia się skóry.
Dla jakich typów skóry witamina U może być szczególnie interesującym składnikiem?
Preparaty kosmetyczne z witaminą U są polecane dla osób z określonymi problemami skórnymi takimi jak skóra naczyniowa i z trądzikiem różowatym, skóra uszkodzona i podrażniona, wrażliwa oraz sucha i odwodniona . Witamina U zmniejsza świąd i pieczenie skóry, wykazuje również działanie przeciwzapalne.
Czy widzi pani/pan potencjał tego składnika w pielęgnacji skóry po zabiegach kosmetologicznych lub dermatologicznych? Kiedy należałoby zachować szczególną ostrożność?
Obecnie na rynku są dostępne preparaty zawierające witaminę U, np. ampułki, które wykorzystywane są w zabiegach, także w moim gabinecie. Wykonujemy je u pacjentów ze skórą naczyniową oraz z trądzikiem różowatym (na ten temat pisałam rozprawę doktorską), gdzie łączymy to z naświetlaniem np. IPL. Z mojego doświadczenia zabiegi takie są bezpieczne, szczególnie dla skóry naczyniowej, wrażliwej, odwodnionej czy podrażnionej, np. po opalaniu.
Jak szybko można potencjalnie zauważyć efekty stosowania kosmetyków z witaminą U i jakich rezultatów można realistycznie oczekiwać?
Raczej nie oczekiwałabym efektu wow, jak po retinolu czy innych aktywnych substancjach. Jednak po systematycznym zastosowaniu preparatów z wit. U można zauważyć zmniejszenie rumienia na skórze, poprawę nawilżenia oraz wyciszenie stanu zapalnego.
Z jakimi popularnymi składnikami aktywnymi można ją bez problemu łączyć? Czy istnieją składniki, z którymi lepiej jej nie łączyć w jednej rutynie pielęgnacyjnej?
Jeżeli przyjmiemy, że witamina ta przeznaczona jest dla osób z określonymi problemami skórnymi, np. naczyniowymi czy skórą wrażliwą, to raczej w początkowym okresie nie rekomendowałabym łączenia jej ze składnikami aktywnymi. Dopiero po uzyskaniu działania przeciwzapalnego i kojącego można rozważyć bardzo ostrożnie dołączenie w/w składników.
Czy składnik ten ma potencjał drażniący lub uczulający? Jakie działania niepożądane mogą wystąpić po kosmetykach z witaminą U? Czy są osoby, którym jako dermatolog odradziłaby Pani stosowanie witaminy U?
Każdy nowy preparat kosmetyczny może stanowić ryzyko wyzwolenia reakcji uczuleniowej. Niemniej z mojego osobistego doświadczenia, a stosuję preparaty z wit. U już od kilku lat w zabiegach dermatologicznych, jest to składnik bezpieczny i dobrze tolerowany, nawet przez skóry wrażliwe i podrażnione. Jako dermatolog byłabym ostrożna z aplikacją preparatów z tą substancją w przypadku osób, które podają w wywiadzie alergie i nietolerancje na kosmetyki.
Czy kosmetyki z witaminą U mogą być stosowane przez kobiety w ciąży i karmiące piersią, czy ze względu na niewielką liczbę danych warto zachować ostrożność?
Nie spotkałam się z doniesieniami na temat teratogenności tej substancji chemicznej. Nie rekomendowałabym jednak sięgania po nowe i wcześniej niesprawdzone preparaty kosmetyczne tej szczególnej grupie kobiet ze względu potencjalne ryzyko reakcji alergicznej. Skóra kobiet w ciąży jest pod silnym oddziaływaniem hormonalnym i reakcja niekiedy może być nietypowa.
Które właściwości witaminy U są obecnie najlepiej udokumentowane, a które są raczej obiecującą hipotezą wykorzystywaną przez marketing kosmetyczny?
Działanie naprawcze i regenerujące to z pewnością najsilniejszy atut tej substancji. Zmniejszenie rumienia i stanu zapalnego również. Co do marketingu… jestem z tego słaba!
Czy określenia takie jak „regenerująca”, „przeciwstarzeniowa”, „fotoprotekcyjna” czy „odbudowująca” są Pani zdaniem uzasadnione w odniesieniu do kosmetyków z witaminą U?
Regenerująca-tak, odbudowująca-tak, co w konsekwencji poprawia jakość skóry i dlatego możemy mówić o działaniu opóźniającym proces starzenia. Fotoprotekcyjna... tutaj byłabym raczej sceptyczna i rekomendowała stosowanie preparatów ochronnych od słońca, czyli klasycznych filtrów.
Na co zwrócić uwagę wybierając kosmetyk z witaminą U, żeby nie kierować się wyłącznie hasłami marketingowymi?
Najlepiej skorzystać z rekomendacji kosmetologa lub dermatologa. Zwrócić uwagę na sprawdzonego i uznanego producenta.
Podobne artykuły
Podobne artykuły
Czy witamina U powinna stać się standardowym składnikiem kosmetyków do skóry wrażliwej?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!