Pożary we Francji: Claouey stało się miastem-widmem, część mieszkańców odmówiła ewakuacji
Pożary lasów na południowo-zachodnim wybrzeżu Francji zmusiły dziesiątki tysięcy ludzi do opuszczenia domów, zamieniając całe miejscowości w wyludnione ghost towns. Reporterzy odwiedzili Claouey — opuszczone nadmorskie miasteczko — i zastali zaledwie garstkę mieszkańców, którzy zdecydowali się zostać. Jednym z nich jest mężczyzna, który postawił sobie za misję opiekę nad zwierzętami domowymi pozostawionymi przez ewakuowanych sąsiadów.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!