Pełny tekst
Pewnie nawet najbardziej optymistyczni analitycy w studiu A24 nie przewidzieli tej skali światowego sukcesu " Backrooms ". Horror na podstawie popularnej creepy-pasty zarobił na całym świecie 360 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym skromne 10 milionów. Jak informuje dziś portal Puck, z tego też powodu wytwórnia chce zapewnić sobie kontynuację współpracy z reżyserem, proponując mu trzyletni kontrakt opiewający na wysokie 65 milionów dolarów.
Kane Parsons negocjuje umowę z A24
Kwota robi tym większe wrażenie, gdy uzmysłowimy sobie, że mówimy przecież o 21-letnim twórcy świeżo po reżyserskim debiucie. 65 milionów zapisane w umowie uzasadnia jednak gigantyczna popularność nie tylko samego " Backrooms ", ale i jego twórcy: świeżego i ekscytującego w branży oraz dobrze rozumiejącego język internetu i młodego pokolenia.
W założeniu trzyletnia umowa opiera się na zasadzie tzw. "first look", na mocy której wytwórnia zastrzega sobie prawo pierwszeństwa w realizacji każdego projektu reżysera, który Parsons chciałby rozwijać w tym czasie. Przewiduje ona również sequel " Backrooms ", nad którym już powoli pracuje twórca. Jeśli Parsonsowi udałoby się poza nim nakręcić w tym czasie jeszcze jeden projekt, astronomiczna kwota miałaby urosnąć jeszcze bardziej.
Portal Puck zaznacza, że na tę chwilę umowa pomiędzy Parsonsem a A24 nie została jeszcze sfinalizowana. W czasie, gdy wytwórni niezwykle zależy na szybkim zamknięciu negocjacji, konkurencyjne studia uważnie przyglądają się sytuacji: na czele z Universalem, Warner Bros. czy Sony. Przedstawiciele tych wytwórni dwoją się i troją w próbach przekonania Parsonsa oraz jego matki do zerwania rozmów z A24; nie przestają wydzwaniać, odwiedzają ich prywatnie, organizują kolejne spotkania, zabiegając o transfer obiecującego twórcy do reprezentowanej przez nich korporacji. Niezależnie od efektów tych negocjacji, Parsons ma szansę stać się najmłodszym reżyserem w historii, który uzyskał tak wysoki kontrakt od swojego studia.
Przypomnijmy, że bohaterem " Backrooms " jest Clark ( Chiwetel Ejiofor ). Natrafia on w podziemiach swojego sklepu na przejście do niepokojącej, na pierwszy rzut oka pustej plątaniny niekończących się korytarzy. Kiedy opowiada o tym swojej terapeutce ( Renate Reinsve ), kobieta uznaje, że mogą to być omamy zapowiadające pogorszenie jego stanu psychicznego. Sytuacja zmienia się, gdy Clark przestaje przychodzić na wizyty — zaniepokojona terapeutka postanawia odkryć, co się z nim stało. W trakcie poszukiwań trafia do rzeczywistości, gdzie czas traci sens, przestrzeń ulega dziwnym przemianom, a poza granicą widzialności kryje się coś nienaturalnego.
"Backrooms": zwiastun
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!