Pełny tekst
Upalne dni potrafią zamienić nawet najładniejszą stylizację w źródło dyskomfortu. Mokre plecy, przyklejająca się do ciała koszulka i uczucie przegrzania często nie wynikają z wysokiej temperatury, lecz z niewłaściwego materiału. Dobra wiadomość jest taka, że prosty trik podczas zakupów pozwala uniknąć tego problemu. Zamiast kierować się wyłącznie fasonem lub kolorem, warto poświęcić kilka sekund na sprawdzenie składu tkaniny.
Nie patrz tylko na fason. Ten jeden zapis na metce mówi o ubraniu więcej niż jego wygląd
Najprostszym trikiem jest wybieranie ubrań, w których dominują naturalne lub nowoczesne włókna celulozowe. Jeśli na metce widzisz 100% len, bawełnę, lyocell (TENCEL™), konopie lub wysoką zawartość tych włókien, istnieje duża szansa, że ubranie będzie znacznie lepiej radziło sobie z odprowadzaniem wilgoci i przepływem powietrza niż model wykonany głównie z poliestru. O komforcie decyduje również gramatura i luźny splot materiału, dlatego cienka koszula z bawełny może być przyjemniejsza niż gruby T-shirt z tego samego włókna.
Przed zakupem warto sprawdzić przede wszystkim:
czy materiał zawiera co najmniej 80–100% lnu lub bawełny,
czy w składzie znajduje się lyocell (TENCEL™), modal albo konopie,
czy ubranie ma luźny krój, który poprawia cyrkulację powietrza,
czy tkanina jest cienka i ma wyczuwalny, przewiewny splot.
Dlaczego len od lat pozostaje królem letnich stylizacji?
Nie bez powodu len od dziesięcioleci uznawany jest za jedną z najlepszych tkanin na lato. Jego włókna dobrze przepuszczają powietrze, szybko oddają wilgoć i nie przylegają mocno do skóry nawet wtedy, gdy temperatura przekracza 30°C. Jedyną wadą pozostaje podatność na gniecenie, jednak dla wielu osób jest to niewielka cena za komfort noszenia.
Pozostałe materiały, które świetnie sprawdzają się podczas upałów
Jeśli nie przepadasz za lnem, masz kilka równie dobrych alternatyw.
Lyocell (TENCEL™) – chłodny w dotyku, bardzo dobrze odprowadza wilgoć i gniecie się mniej niż len.
Muślin bawełniany – niezwykle lekki i przewiewny dzięki luźnemu splotowi.
Cienka bawełna – uniwersalny wybór na co dzień, zwłaszcza w formie popeliny lub batystu.
Konopie – trwałe, przewiewne i z każdym praniem stają się bardziej miękkie.
Wiskoza dobrej jakości – przyjemnie chłodzi skórę i zapewnia wysoki komfort noszenia.
Tych materiałów lepiej unikać podczas największych upałów
Sam napis „lekka koszulka” nie gwarantuje wygody. Wiele ubrań wykonanych głównie z poliestru lub akrylu ogranicza odprowadzanie wilgoci i może powodować uczucie przegrzania. Wyjątkiem są specjalistyczne tkaniny sportowe projektowane z myślą o intensywnym wysiłku, które wykorzystują technologie odprowadzające pot. W codziennym użytkowaniu naturalne włókna lub nowoczesne materiały celulozowe zazwyczaj zapewniają większy komfort.
Co jeszcze wpływa na komfort latem?
Nawet najlepszy materiał nie spełni swojej roli, jeśli ubranie będzie zbyt ciasne lub bardzo ciemne.
Dlatego podczas upałów warto wybierać:
jasne kolory odbijające promienie słoneczne,
luźniejsze fasony,
cienkie tkaniny o niskiej gramaturze,
ubrania z niewielką ilością elastanu.
To właśnie połączenie odpowiedniego materiału, kroju i koloru sprawia, że organizm łatwiej oddaje ciepło. Badania nad komfortem termicznym tekstyliów pokazują, że o odczuwanej temperaturze decydują nie tylko włókna, ale również sposób tkania materiału oraz zdolność do transportowania wilgoci.
Zanim więc kupisz kolejną letnią koszulę czy sukienkę, poświęć kilka sekund na przeczytanie metki. Ten prosty nawyk może sprawić, że nawet podczas największych upałów ubranie będzie pomagało Ci zachować komfort zamiast dodatkowo podnosić temperaturę.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!