Polska aktywistka zginęła w Ekwadorze — miała dowody na powiązania prezydenta z narkobiznesem
Polska aktywistka Monika Silva-Koniuszek zginęła w Ekwadorze na początku czerwca. Na 67 dni przed śmiercią zwróciła się o ochronę do ambasady USA i przekazała Amerykanom pakiet dokumentów. Według jej relacji miały one stanowić dowód na powiązania rodzinnej firmy prezydenta Ekwadoru z narkobiznesem. Dziennikarze zapoznali się z kopiami części tych materiałów.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!