Francuska skrajna prawica zmieniła retorykę wobec Les Bleus, ale nie porzuciła uprzedzeń
Partia Zjednoczenie Narodowe zmieniła ton wobec wielorasowej reprezentacji Francji: założyciel Jean-Marie Le Pen nazywał jej zawodników „sztucznymi Francuzami", a dziś partia sięga po argument solidarności klasy robotniczej zamiast tożsamości rasowej. Zmiana retoryki pomogła RN uchodzić za siłę zdolną do sięgnięcia po prezydenturę. Drużyna narodowa stała się nieoczekiwanym barometrem ewolucji ideologicznej partii od jej marginalnych początków po pozycję głównego nurtu politycznego.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!