Dom sąsiada stoi 1,8 m od granicy działki zamiast wymaganych 4 m – urzędy nie reagują
Małżeństwo Bandurów spod Kielc od lat walczy z sąsiadem, którego dom stoi zaledwie 1,8 metra od granicy ich działki, choć przepisy wymagają minimum 4 metrów. Pomimo wieloletniej batalii sądowej i urzędowej, urzędnicy twierdzą, że budynek powstał zgodnie z prawem. Sprawa trafiła do programu interwencyjnego, a mieszkańcy pytają, jak wydanie takiego pozwolenia było możliwe.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!