"Supergirl" koryguje zwrot akcji z "Supermana" Gunna: rodzice Kary nie są faszystami
Film Jamesa Gunna "Superman" zaskoczył widzów, ukazując biologicznych rodziców Clarka — Jor-Ela i Larę Lor-Van — jako kosmicznych faszystów. Jednak "Supergirl" Craiga Gillespie'ego, bezpośrednia kontynuacja, pokazuje Kryptona w innym świetle: rodzice Kary Zor-El nie są przedstawieni jako złoczyńcy. Dwa filmy budują więc odmienne wizje tej samej cywilizacji przed jej zagładą.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!