The Ordinary Glycolic Acid 7% Toner wygładza cerę – test produktu viralowego z TikToka
The Ordinary Glycolic Acid 7% Exfoliating Toner to tonik, który zyskał popularność na TikToku i Instagramie. Autorka, mimo wrażliwej i skłonnej do podrażnień cery, zdecydowała się go wypróbować i ocenia go pozytywnie – skóra jest wygładzona, rozświetlona i świeża. Produkt dostępny jest w przystępnej cenie i polecany jako efektywna alternatywa dla kremów i serum.
Nie ukrywam, że do kosmetyków, które robią furorę w mediach społecznościowych, podchodzę już z dużą rezerwą. W zbyt wielu przypadkach okazuje się, że obietnice producenta są jedynie marketingową zagrywką, która ma sprawić, że kolejne opakowanie stanie na naszej toaletce. A ja wraz z wiekiem zaczęłam pojmować, że w pielęgnacji liczy się jakość, a nie ilość. Moje ostatnie odkrycie to tonik The Ordinary Glycolic Acid 7% Exfoliating Toner, który swego czasu był viralem na TikToku i Instagramie. Dlaczego zdecydowałam się na jego zakup i tego nie żałuję?Tonik, który polecam wszystkimTonik The Ordinary stał się sławny już kilka lat temu i od tamtego czasu chciałam go wypróbować, wrzucałam go do koszyka (online lub fizycznego), by następnie zrezygnować z zakupu. Powód? Moja cera jest wrażliwa i skłonna do powstawania zaczerwienienia i podrażnień. Z drugiej strony często jest też zanieczyszczona, wygląda na zmęczoną i szarą. Na początku tego roku zdecydowałam się jednak zaryzykować i aktualnie jest to mój kosmetyk numer jeden, który polecam wszystkim koleżankom. View Burdaffi on the source website Pierwsze efekty zauważyłam szybciej, niż się spodziewałam. Nie oczekiwałam spektakularnej zmiany po kilku dniach, ale już po kilku pierwszych aplikacjach zauważyłam, że moja skóra wygląda... lepiej. Przede wszystkim zauważyłam zmiany w kolorycie mojej cery i miałam wrażenie, jakbym miała na twarzy nałożony krem koloryzujący. Zniknęła szarość, która, przyznaję, była moim kompleksem, i której starałam się pozbyć już od dawna. To efekt zdrowej, zadbanej i promiennej cery pełnej naturalnego glow naprawdę mnie ucieszył.Po kilku tygodniach dostrzegłam również, że przebarwienia po wypryskach zaczęły stopniowo blednąć, a tekstura skóry jest wyraźnie wygładzona. Rozszerzone pory, do których mam dużą tendencję, stały się zredukowane, a drobne zmarszczki lekko wypełnione. Zauważyłam także, że skóra jest bardziej jędrna, jakby zagęszczona i mocniejsza.Kwasy na lato? Jak ich używać (i czy w ogóle)?Sekret działania tego produktu tkwi w 7-procentowym stężeniu kwasu glikolowego, należącego do grupy kwasów AHA. Jego zadaniem jest delikatne złuszczanie martwego naskórka, wygładzenie powierzchni skóry oraz poprawa jej kolorytu. Formuła została dodatkowo wzbogacona ekstraktem z pieprzu tasmańskiego, który ma łagodzić potencjalne podrażnienia związane z działaniem kwasów. Przejdźmy jednak do pytania, która z pewnością się pojawi. Czy kosmetyki z kwasami można stosować w lecie? Odpowiedź brzmi: to zależy.Podczas stosowania jakiegokolwiek kosmetyku z kwasami kluczowe jest stosowanie kremu z filtrem SPF 30–50. Jeśli jesteś więc osobą, która ma już wyrobiony nawyk codziennego i dokładnego nakładania kremu z filtrem, wtedy jak najbardziej możesz pomału wprowadzać kwasy do swojej pielęgnacji lub nie odstawiać ich na czas letni.Osobiście stosuję regularnie ten tonik z kwasem, jednak bezwzględnie używam dobrej ochrony przed promieniowaniem oraz staram się nosić kapelusze czy czapki z daszkiem, gdy wiem, że czeka mnie dłuższa ekspozycja na słońce (np. wycieczka rowerowa). Robiłabym to bez względu na to, czy w mojej rutynie pojawia się produkt z kwasem, czy nie. Pamiętam także o reaplikacji w ciągu dnia i tutaj mogę serdecznie polecić SPF-y w formie mgiełki. View Burdaffi on the source website Kiedy zrezygnowałabym ze stosowania tego toniku w lecie? Gdybym jechała na wakacje do miejsca, w którym słońce jest bardzo mocne, a ja mam zamiar spędzać czas na plaży. Nie polecałabym także stosowania tego produktu osobom, które wiedzą, że mają problemy z regularną aplikacją kremu z SPF. Wtedy faktycznie lepiej poczekać na jesień i zimę.The Ordinary Glycolic Acid 7% Exfoliating Toner nie tylko na twarzJednym z powodów ogromnej popularności tego produktu jest jego wszechstronność. W mediach społecznościowych na forach i w katalogach (np. Kosmetyki Wszech Czasów) piszą o tym, że nakładają tonik nie tylko na twarz, ale i na skórę ciała. Najczęściej pojawia się w pielęgnacji: ciemnych pach, wrastających włosków, szorstkich łokci i kolan, skóry na plecach czy przesuszonej skóry głowy. Marka dopuszcza nawet stosowanie produktu na skórę głowy, w ramach wykonywania regularnego peelingu. Osobiście nie stosowałam go w ten sposób, jednak recenzje, na które się natknęłam brzmią faktycznie wiarygodnie.Tu także warto jeszcze raz przypomnieć o bez względu stosowaniu produktów z SPF, bez względu na to, na które miejsce na ciele, zostanie nałożony tonik z kwasem.
Czy produkty polecane w mediach społecznościowych są warte swojej ceny?
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!