Grand Prix Wrocławia ruszyło o 22:00 przez chaos organizacyjny — działacze skrytykowani
Grand Prix żużlowe we Wrocławiu ledwo doszło do skutku — zawody ruszyły tuż przed godziną 22:00 i zakończyły się około północy. Jan Kvech w rozmowie z WP SF przyznał, że "wszystko pływało", wskazując na bałagan organizacyjny. Pojawiają się głosy, że dyrektor FIM Phil Morris ponownie ośmieszył polskich działaczy żużlowych.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!