"Supergirl": Alcock i Momoa błyszczą, ale film jedzie na autopilocie
Nowy film DCU "Supergirl" w reżyserii Craiga Gillespiego to widowisko międzygalaktyczne z Milly Alcock w roli głównej. Jason Momoa wciela się w energetycznego złoczyńcę, a Matthias Schoenaerts gra bezwzględnego supervillaina. Fabuła skupia się też na nastolatce (Eve Ridley) mszczącej śmierć swojej rodziny. Pomimo mocnych kreacji aktorskich, recenzenci zarzucają filmowi brak oryginalności.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!