Pełny tekst
Już w środę rusza tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji . Jeszcze chwilę temu wydawało się, że otwarcie odbędzie się bez tradycyjnej konferencji prasowej. W niedzielę organizatorzy imprezy zmienili zdanie.
Wenecja pod ostrzałem krytyki
Festiwal Filmowy w Wenecji nie uniknął kontrowersji i problemów, które prześladują całe tegoroczne Biennale. Przypomnijmy, że decyzja Biennale o tym, by nie wykluczać rosyjskich artystów, wiosną spotkała się z olbrzymią falą krytyki. Niektóre państwa postanowiły nawet zamknąć swoje pawilony.
Festiwal Filmowy w Wenecji i jego jury też będzie musiało się zmagać z pytaniami o Rosję. W programie tegorocznej imprezy znalazł się bowiem rosyjski " DAU " Ilji Chrzanowskiego , w którym wykorzystano materiały nakręcone w Charkowie. To miasto w północno-wschodniej Ukrainie, które zostało mocno dotknięte przez inwazję rosyjską na Ukrainę. Decyzja o uwzględnieniu tego filmu wywołała falę oburzenia. Jednak dyrektor artystyczny festiwalu Alberto Barbera publicznie bronił jej przypominając, że Chrzanowski został uznany przez władze rosyjskie za terrorystę i wroga kraju.
Problemem będzie też temat Izraela. W ubiegłym tygodniu grupa twórców wystosowała list otwarty do organizatorów Biennale oraz festiwalu filmowego, w którym domagają się od nich konkretnych działań na rzecz wsparcia Palestyny. Także w ubiegłym tygodniu organizatorzy festiwalu filmowego ujawnili, że do programu konkursu głównego dołączony został " Naza ", czyli nowy dokument twórców głośnego " Nie chcemy innej ziemi ". Film przygląda się zbrodniczym działaniom izraelskiego wojska wymierzonym w ludność cywilną Strefy Gazy.
W takiej atmosferze decyzja, by konferencji prasowej na otwarcie festiwalu w Wenecji nie było, o której poinformował parę dni temu portal Deadline, nie była szczególnym zaskoczeniem. Niemniej jednak została w świecie dziennikarzy filmowych przyjęta z oburzeniem i konsternacją.
Teraz Deadline potwierdza, że wbrew wcześniejszym komunikatom konferencja prasowa na otwarcie festiwalu odbędzie się. Czy jednak artyści gotowi są, by na polityczne tematy rozmawiać? Na początku roku, Wim Wenders wywołał burzę, kiedy jako przewodniczący jury Berlinale stwierdził, że reżyserzy powinni trzymać się z daleka od polityki. Szefowa festiwalu musiała się publicznie odcinać od jego wypowiedzi.
Festiwal w Wenecji rusza w środę i potrwa do 12 września.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!