Aleksandra rzuciła korporację i zaczęła doić cudze krowy — zarabia na tym dobrze
Aleksandra Miguła skończyła studia filologiczne i pracowała w międzynarodowych korporacjach, aż postanowiła wszystko zmienić. Dziś prowadzi firmę Milk&Drive i jako jedna z trzech oficjalnie działających mobilnych dojarek w Polsce odwiedza gospodarstwa rolne pod nieobecność ich właścicieli. Gdy zakładała działalność, urzędnicy w urzędzie pracy wątpili, czy da się utrzymać z dojenia cudzych krów — okazało się, że tak.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!