Pod Miechowem odkryto sieć tuneli długą na 1,5 km — legenda o zakonnikach prawdą
Pod klasztorem bożogrobców w Miechowie odkryto rozległą sieć średniowiecznych tuneli, których długość naukowcy szacują na nawet 1,5 km. Zakon sprowadzono tu w 1163 roku i przez wieki Miechów był ważnym centrum pielgrzymkowym w Polsce. Podziemia, o których od lat krążyły lokalne legendy, okazały się rzeczywistością — dawne przekazy mieszkańców potwierdziły się.
Pełny tekst
Zespół klasztorny w Miechowie to miejsce o wspaniałej, choć niedocenianej historii. W 1163 roku rycerz Jaksa sprowadził tu z Jerozolimy Zakon Kanoników Stróżów Grobu Bożeg o (zwanych bożogrobcami). Kiedy muzułmanie opanowali Ziemię Świętą, to właśnie do polskiego Miechowa ściągały tłumy europejskich pielgrzymów – to tutaj mogli uzyskać odpusty równe tym z Jerozolimy. Jak się okazuje, potężne bogactwo zakonu pozwoliło na przestrzeni wieków na stworzenie niezwykłej podziemnej infrastruktury, której długość naukowcy szacują nawet na 1,5 kilometra .
Od miejskiej legendy wprost pod radary. Co skrywali zakonnicy?
O podziemiach w Miechowie mówiło się od dawna. Zgodnie z relacjami mieszkańców, w latach 20. XX wieku można było wejść do nich przez kościół, przejść mrocznymi korytarzami pod rynkiem i wrócić do świątyni inną odnogą tuneli. Z kolei w czasie II wojny światowej organista miał w nich ukrywać Żydów . Przez lata brakowało jednak dowodów naukowych na istnienie zintegrowanej sieci. Przełomu dokonali dopiero archeolog Paweł Micyk oraz regionalista Marek Michta przy merytorycznym wsparciu Włodzimierza Barczyńskiego, wieloletniego dyrektora Muzeum Ziemi Miechowskiej.
– W przypadku Miechowa stworzono system w obrębie dóbr zakonnych, w zakresie nie mającym analogii na terenie Polski. System ten łączył ze sobą nie tylko sam kościół, ale też przyległe zabudowania gospodarcze – pisze dla National Geographic Polska Paweł Micyk.
Analizy historyczne to jedno, ale badacze użyli też najnowocześniejszej technologii bezinwazyjnej. Pierwsze pomiary georadarowe wykonali naukowcy z Wydziału Geologicznego Uniwersytetu Warszawskiego – Tomasz Łątka i Michał Pisz – a następnie prowadzono je za pomocą własnego sprzętu. Wyniki okazały się fascynujące. Potwierdzono, że wiele dzisiejszych krypt pod kościołem to w rzeczywistości części dawnego tunelu , który niegdyś przebiegał pod posadzką i łączył najstarszy budynek klasztorny z późniejszą zabudową. Tylko… po co?
Po co mnichom podziemne miasto?
Pierwsze odcinki korytarzy zaczęły powstawać najprawdopodobniej w XIII lub na początku XIV wieku i pełniły funkcje ściśle obronno-ucieczkowe. Jednak swoją ostateczną, gigantyczną formę podziemia przybrały pod koniec XIV stulecia. Zyskały wówczas potężne znaczenie gospodarcze . Wszystko przez Jerozolimę .
Zakon musiał obsługiwać rzesze pielgrzymów , co wymagało stworzenia samowystarczalnego zaplecza: piekarni, browaru, słodowni, młyna i magazynów. Tunele pozwalały na sprawną, niewidoczną z powierzchni obsługę całego tego kombinatu . Mieli po prostu ten sam problem, co nagle popularni w social mediach restauratorzy muszący radzić sobie z gigantycznym napływem gości po recenzji jednego Youtubera. Może oni też muszą wybudować tunele?
Takie odkrycie w Polsce jest absolutnie wyjątkowe. Znane wszystkim podziemia m.in. w Sandomierzu czy Opatowie to w dużej mierze systemy połączonych piwnic mieszczańskich i kupieckich. W Miechowie odkopujemy centralnie zaprojektowaną, podziemną maszynę gospodarczą wielkiego zakonu .
Zobaczyć to na własne oczy
Zlokalizowanie przebiegu podziemi (badacze namierzyli już m.in. 60-metrowy drożny odcinek koło klasztoru i połączone z rynkiem odnogi ) to dopiero początek. Ogromną rolę w sukcesie i kontynuacji projektu odgrywa otwartość gospodarza terenu, ks. prob. Franciszka Siarka, który zezwolił na prowadzenie analiz.
Kolejny krok będzie wymagał zajrzenia bezpośrednio w mrok dziejów. Badacze planują złożyć wniosek do konserwatora zabytków na wykonanie celowych odwiertów w posadzce kościoła. Za pomocą ruchomej kamery inspekcyjnej naukowcy sprawdzą stan zablokowanych korytarzy . Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, fizyczne wejście archeologów do zachowanych części systemu może nastąpić już pod koniec września.
Źródło: National Geographic Polska
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler .
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.
Podobne artykuły
🔬 Nauka
Grób „wampira” z XVII w. w Polsce: nastolatka pochowana z kłódką i sierpem
Notes from Poland · 1d temu
💡 Ciekawostki
2600 srebrnych monet z XIV w. odkryto w Kołomnie. Skarb mógł ukryć ofiara dżumy
Live Science · 2h temu
🔬 Nauka
Przełomowe odkrycie na Dolnym Śląsku: szczątki dawnych właścicieli zamku Książ
RMF24 · 20h temu
Podobne artykuły
🔬 Nauka
Grób „wampira” z XVII w. w Polsce: nastolatka pochowana z kłódką i sierpem
Notes from Poland · 1d temu
💡 Ciekawostki
2600 srebrnych monet z XIV w. odkryto w Kołomnie. Skarb mógł ukryć ofiara dżumy
Live Science · 2h temu
🔬 Nauka
Przełomowe odkrycie na Dolnym Śląsku: szczątki dawnych właścicieli zamku Książ
RMF24 · 20h temu
Czy podziemia w Miechowie powinny zostać udostępnione turystom?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!