🏥
🏥 Zdrowie
41-latek z zawałem nie mógł dostać się do szpitala w Lublinie — nikt nie otworzył drzwi
41-letni Jarosław z ostrym zawałem serca dobijał się do drzwi izby przyjęć dużego szpitala w Lublinie, jednak nikt mu nie otworzył — mimo że w środku powinni być lekarz i pielęgniarki. Historię mężczyzny ujawniło Radio ZET. Sprawa wywołała oburzenie i pytania o standardy dyżurów w szpitalnej izbie przyjęć.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!