Strefy Czystego Transportu nie trafiają w sedno — liczy się stan auta, nie rok
Szczepan Mroczek przekonuje, że Strefy Czystego Transportu oceniają pojazdy głównie na podstawie wieku i norm emisji z dokumentów, ignorując faktyczny stan techniczny silnika i filtra DPF. Tymczasem to właśnie uszkodzone lub zmodyfikowane układy wydechowe odpowiadają za największe zanieczyszczenie powietrza. Skuteczniejsze byłoby eliminowanie konkretnych niesprawnych aut zamiast automatyczne wykluczanie starszych, ale sprawnych pojazdów.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!