Pełny tekst
Dziś pisaliśmy o przedwczesnej śmierci Hayden Panettiere . W sieci pojawiają się kolejne doniesienia na temat okoliczności zdarzenia.
Co przekazała policja?
Jak informują media, policja i służby ratunkowe zostały wezwane do mieszkania w związku ze zgłoszeniem dotyczącym "nieprzytomnej kobiety". Po przybyciu na miejsce udzielono jej pomocy medycznej, jednak Panettiere została uznana za zmarłą. Sprawą zajmują się policja w Greenville oraz biuro koronera hrabstwa Greenville.
Policja przekazała, że wstępne ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich ani podejrzane okoliczności. Zgłoszenie pod numer 911 miała wykonać osoba znajoma aktorce.
Nie ustalono jeszcze przyczyny śmierci. Jak podało TMZ, w mieszkaniu Panettiere znaleziono Narcan, lek stosowany do odwracania skutków przedawkowania opioidów. Nie wiadomo jednak, czy został podany aktorce. Według TMZ na miejscu pojawiły się dwie karetki, a żadna z osób nie została przewieziona do szpitala.
Nagranie rozmowy dyspozytora z osobą zgłaszającą zdarzenie, do którego dotarło "People", zawiera wzmianki o "przedawkowaniu" oraz "zatrzymaniu krążenia". Na miejscu miała być również stosowana adrenalina. Nie oznacza to jednak, że przedawkowanie było przyczyną śmierci Panettiere . W mieszkaniu miał przebywać także Brian Hickerson , wieloletni partner aktorki. TMZ informuje, że nie udało mu się z nim skontaktować.
AKTUALIZACJA: Sekcja zwłok aktorki została już przeprowadzona. Jak poinformował koroner hrabstwa Greenville, nie wykazała ona żadnych obrażeń, które mogły przyczynić się do śmierci aktorki. Przyczyna i sposób jej śmierci pozostają jednak nieustalone i wymagają dalszego postępowania oraz dodatkowych badań.
Hayden Panettiere zmarła w wieku 36 lat.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!