Przyznał się do zbrodni, których nie popełnił — sprawa Paula Ingrama i fałszywych wspomnień
Paul Ingram, szanowany zastępca szeryfa, przyznał się do popełnienia poważnych przestępstw, twierdząc jednocześnie, że niczego nie pamięta. Z czasem zaczęło przybywać dowodów wskazujących, że jego „wspomnienia" mogły zostać wszczepione pod wpływem sugestii śledczych, psychologów i duchownych. Sprawa Ingrama stała się jednym z najbardziej znanych przykładów kontrowersji wokół tzw. fałszywych wspomnień.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!