Romanowski z Naddniestrza wnioskuje o list żelazny. Adwokaci: To nie dowód pobytu
Marcin Romanowski złożył do polskiego sądu wniosek o list żelazny, który został nadany z prorosyjskiego Naddniestrza. Przewodniczący Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati ocenił, że sam fakt nadania listu z tego rejonu nie jest dowodem, że Romanowski faktycznie tam przebywa. Rosati zaznaczył, że Polska musi rozstrzygnąć, czy poszukiwany były wiceminister powinien być beneficjentem instytucji listu żelaznego.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!