Prokuratura ściga Obajtka, ale nie ma oryginału nagrania ani jego autora
Prokuratura postawiła byłemu prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi zarzut składania fałszywych zeznań w sprawie zatrudnienia rodziny pewnego dziennikarza. Kluczowym dowodem ma być nagranie opublikowane przez Onet, jednak według ustaleń „Rzeczpospolitej" prokuratura dysponuje jedynie kopią nagrania i nie wie, kto je zarejestrował. Brak oryginału i nieznanego autora nagrania może poważnie osłabić pozycję oskarżenia w sprawie.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!