Tunel pod Bałtykiem: Warszawa–Helsinki w 6 godzin? 100-km przeprawa w planach
Planowany jest 100-kilometrowy tunel kolejowy pod Zatoką Fińską, który połączyłby Tallinn z Helsinkami bez korzystania z promów lub samolotów. Estoński minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna nazwał projekt „brakującym ogniwem" między systemami transportowymi obu krajów. Pomysł rozważano już od lat 90., a intensywne prace koncepcyjne prowadzono w latach 2017–2019 w ramach projektu FinEst Link.
Pełny tekst
Pomysł zakłada budowę tunelu pod Zatoką Fińską, który połączyłby Tallinn i Helsinki bez konieczności korzystania z promów czy połączeń lotniczych . Estoński minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna nazwał inwestycję „brakującym ogniwem” między dwoma dziś rozdzielonymi systemami transportowymi. Gdyby projekt doszedł do skutku, byłaby to jedna z najdłuższych podmorskich przepraw kolejowych na świecie.
Tunel Helsinki-Tallinn. Projekt ma około 100 kilometrów długości
Pomysł stałego połączenia kolejowego między Finlandią a Estonią nie jest nowy – o tunelu pod Zatoką Fińską mówi się od lat 90. , jednak przez kolejne dekady projekt pozostawał głównie na etapie analiz i planów. Najbardziej intensywne prace nad jego koncepcją prowadzono w latach 2017-2019. W ramach projektu FinEst Link rozważano budowę trasy liczącej około 100 kilometrów, która miałaby połączyć Helsinki z Tallinnem i obsługiwać zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. Według ówczesnych założeń pociągi pasażerskie mogłyby rozwijać prędkość około 200 km/h, a sam przejazd między stolicami miałby trwać mniej więcej pół godziny .
W tym samym czasie dyskutowano o dwóch możliwych sposobach realizacji inwestycji. Pierwszy zakładał budowę tunelu w ramach projektu publicznego, którego koszt szacowano na około 20 mld euro. Drugi promował fiński przedsiębiorca Peter Vesterbacka, proponując większy udział prywatnego kapitału, w tym środków z Azji. W 2021 roku Finlandia i Estonia uzgodniły dalszą współpracę przy dużych projektach transportowych, w tym przy koncepcji tunelu Helsinki -Tallinn. Nie oznaczało to jednak jeszcze decyzji o rozpoczęciu budowy. W zależności od ostatecznego wariantu trasy przeprawa miałaby liczyć około 90-100 km, co uczyniłoby ją najdłuższym podmorskim tunelem kolejowym na świecie .
Skala przedsięwzięcia oznacza, że nawet przy rosnącym poparciu politycznym jego realizacja wymagałaby ogromnych nakładów finansowych , wieloletnich przygotowań oraz ścisłej współpracy Finlandii, Estonii i instytucji unijnych. Margus Tsahkna podkreśla przy tym, że dziś projekt ma większe znaczenie niż jeszcze kilka lat temu. – Po rosyjskiej agresji na Ukrainę i wobec potrzeby wzmacniania konkurencyjności Unii Europejskiej znaczenie tego projektu wyraźnie wzrosło – zaznaczył estoński minister spraw zagranicznych.
Pociągiem z Helsinek do Warszawy? Tunel ma połączyć Finlandię z Rail Baltica
Znaczenie tunelu wykraczałoby daleko poza skrócenie podróży między dwoma sąsiadującymi stolicami. Kluczowe byłoby jego włączenie do budowanej sieci Rail Baltica , która ma połączyć Estonię, Łotwę i Litwę z Polską , a dalej z europejskim systemem kolejowym. Dzięki temu Finlandia po raz pierwszy zyskałaby stałe lądowe połączenie kolejowe z państwami bałtyckimi i Europą Środkową, niewymagające przewozu pasażerów lub ładunków promami. Według przedstawianych obecnie szacunków po ukończeniu obu inwestycji podróż pociągiem z Helsinek do Warszawy mogłaby trwać około sześciu godzin .
Tunel miałby przy tym znaczenie nie tylko dla pasażerów. Już wcześniejsze analizy FinEst Link zakładały intensywny ruch towarowy i wskazywały, że stała przeprawa mogłaby przejąć część ładunków przewożonych dziś drogą morską . Co więcej, w połowie stulecia z połączenia kolejowego mogłoby korzystać około 12 mln pasażerów rocznie . Margus Tsahkna podkreśla jednak, że projekt należy dziś rozpatrywać również w znacznie szerszej perspektywie. – Chodzi o takie połączenie, które zintegruje Rail Baltica i kraje nordyckie w jedną sieć i stworzy korytarz transportowo-energetyczny przez Polskę na Ukrainę, a dalej połączy Europę z Azją – powiedział w rozmowie z fińskim portalem „Verkkouutiset”.
Dyskusja powraca w szczególnym momencie również dlatego, że w 2026 roku Estonia przewodniczy formatowi Nordic-Baltic Eight, skupiającemu Danię, Estonię, Finlandię, Islandię , Litwę, Łotwę, Norwegię i Szwecję. W tym ujęciu tunel przestaje być jedynie spektakularnym przedsięwzięciem inżynieryjnym , a staje się elementem szerszej debaty o bezpieczeństwie, odporności infrastruktury i lepszym połączeniu północnej oraz wschodniej części Europy ze wspólną siecią transportową.
Źródła: Rzeczpospolita , TVP , Verkkouutiset
Nasza ekspertka
Sabina Zięba
Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.
Podobne artykuły
🌍 Świat
Estonia i Finlandia rozważają tunel pod Zatoką Fińską — byłby najdłuższy na świecie
Interia Fakty · 1d temu
🇵🇱 Polska
Upały spowalniają pociągi — ograniczenia na czterech odcinkach tras PKP
Bankier.pl · 1d temu
Podobne artykuły
🌍 Świat
Estonia i Finlandia rozważają tunel pod Zatoką Fińską — byłby najdłuższy na świecie
Interia Fakty · 1d temu
🇵🇱 Polska
Upały spowalniają pociągi — ograniczenia na czterech odcinkach tras PKP
Bankier.pl · 1d temu
Czy budowa tunelu pod Zatoką Fińską to inwestycja warta realizacji?
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!